Polak, który znieważył i pobił Ukraińców w hali w Skawinie, zatrzymany przez policję na wakacjach
± W Wielkopolsce w środę 29 lipca 2026 policjanci zatrzymali Polaka, który 5 dni wcześniej, na budowie hali centrum logistycznego w Skawinie pod Krakowem, znieważył i zaatakował fizycznie dwójkę ukraińskich pracowników innej firmy. 46-latek pochodzi z Wielkopolski, ale mundurowi nie zatrzymali go nie w stałym miejscu zamieszkania, a gdy bo już był na wakacjach. W zatrzymaniu brali też udział policjanci z Komisariatu w Skawinie.
± Najpierw podejrzany trafił do aresztu Komendy Wojewódzkiej w Krakowie, skąd przewieziono go do Komisariatu w Skawinie, gdzie policjanci wykonali czynności związane z zatrzymaniem. W Prokuraturze Rejonowej w Wieliczce mężczyzna usłyszał zarzuty: z art.: art.
± -257 – 257 Kodeksu Karnego – publicznego znieważania lub naruszania nietykalności cielesnej ludzi z powodu ich pochodzenia, rasy lub religii;
± -157 – 157 par 2 KK – spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
± „Zabezpieczyliśmy w hali monitoring i zebraliśmy zeznania świadków. Mieliśmy pełen obraz tego, co się wydarzyło, gdy zatrzymywaliśmy w środę 46-latka ”– 46-latka” – opisuje podinsp. Katarzyna Cisło, rzecznik rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
± Agresor, który dokonał ataku, był pracownikiem firmy Grupa Stadnicki, a Ukraińcy pracowali na budowie hali Lidla dla innej firmy. W weekend nagranie wykonane przez jednego z poszkodowanych stało się viralem i wywołało krytykę internautów pod adresem firmy. Grupa Stadnicki już w poniedziałek do południa dyscyplinarnie zwolniła 46-latka i wydala specjalne oświadczenie. Potępili w nim wszelkie formy agresji i przemocy. „Jednocześnie wyrażamy głębokie ubolewanie, że doszło do tak drastycznego zdarzenia, w wyniku którego ucierpiał przedstawiciel innej firmy. Jest nam niezmiernie przykro z powodu zaistniałej sytuacji” – czytamy w ich oświadczeniu.
± Dzień po wydarzeniach, dwójka poszkodowanych Ukraińców zgłosiła się na policji policję w Skawinie, ale złożyli doniesienie dotyczące tylko gróźb karalnych. Przestępstwa „z nienawiści”, na tle narodowościowym, ścigane są z urzędu, dlatego po analizie nagrań z sieci, prokuratura poszerzyła zakres stawianych zarzutów Polakowi. Polakowi zarzutów.