← wróć
Onet 2 obserwowane zmiany

Byłem na grillu u Morawieckiego. Tylu złośliwości wobec PiS się nie spodziewałem

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 01.08 09:00 · kopiuj link do tej zmiany

Byłem na grillu u Morawieckiego. Tylu złośliwości wobec PiS się nie spodziewałem

Treść

± Mała Warszawa przy ul. Otwockiej w stołecznej dzielnicy Praga — Północ. Praga-Północ. Kiedyś mieściła się tu olejarnia, produkowano marmoladę, potem była były fabryka gumy i zakłady mięsne, a od dziewięciu lat istnieje tu kulturalno-biznesowy kompleks, w którym odbywają się konferencje, koncerty, spektakle teatralne, wystawy, a coraz częściej także eventy polityczne.

± To właśnie tu były premier Mateusz Morawiecki zorganizował w piątek symbolicznego grilla symboliczny grill dla swoich zwolenników oraz "rozłamowców" z PiS, którzy doprowadzili do największego od lat kryzysu w partii Jarosława Kaczyńskiego. Ponad rok temu w tym samym miejscu swoje zwycięstwo w wyborach prezydenckich świętował Karol Nawrocki — przypadek? Ocenę zostawiam czytelnikom. Nawrocki.

± Wydarzenie pod oficjalną nazwą "Rozwój Plus + Wy" promowane było jako luźna impreza — choć o wyraźnie politycznym charakterze — dla wszystkich, na którą może wejść każdy, bez obowiązku przynależności do stowarzyszenia Morawieckiego. Konieczna była tylko rejestracja. Na początku tygodnia próbowałem zapisać się więc na grilla. Niestety, komunikat na stronie brzmiał brzmiał: "Formularz Rozwój+Wy nie przyjmuje już odpowiedzi". Ale fakt, organizatorzy uprzedzali, że liczba miejsc jest ograniczona. Natomiast z akredytacją dziennikarską nie było już problemu.

± Na teren Małej Warszawy wchodzę tuż przed południem. Rzeczywiście Rzeczywiście, zwolennicy byłego premiera stawili się tłumnie. W tym sporo ludzi młodych. O tym, że to do nich w dużej mierze adresowana jest ta impreza, może świadczyć już od wejścia rzucająca się w oczy już od wejścia wielka dmuchana zjeżdżalnia na placu, rzutki czy stół do ping-ponga. To od razu buduje też piknikową atmosferę. atmosferę pikniku.

± Zebrani tłoczą się w zacienionych miejscach, bo ponad 30-stopniowy upał daje się we znaki. Organizatorzy to przewidzieli i już na wejściu każdy dostał po butelce wody. Na terenie imprezy są też zresztą stojaki i lodówki z darmowymi płynami. napojami. — Gorąco jak w PiS-ie po odejściu Mateusza — mówi jeden z działaczy, wachlując się programową ulotką, co inni kwitują to głośnym śmiechem.

± Co ciekawe, antypisowskich haseł usłyszę tego dnia dużo więcej, więcej antypisowskich haseł, choć przecież idol lider uczestników imprezy wciąż jest formalnie wiceprzewodniczącym tego ugrupowania. Sprawdziłem, Sprawdziłem: wciąż widnieje we władzach partii na jej oficjalnej stronie.

± — Bardziej odpowiada mi wizja rządzenia krajem pana Morawieckiego. Nie zgadzam się z polityką Zbigniewa Ziobry, zawsze mnie to odpychało od PiS. Widać ten jego kontrast przy Mateuszu Morawieckim. Wolę prawicę, która nie sprzecza się, nie kłóci się wiecznie i która nie wywołuje niepotrzebnych sporów konstytucyjnych. Jak chociażby choćby kwestie podejścia do aborcji — aborcji, nie musimy stawiać sprawy na ostrzu noża. Możemy sprawić, żeby ten kraj bardziej żył w zgodzie — mówi mi Mateusz Nowak z Podkarpacia, który, jak podkreśla, nie jest członkiem żadnej partii.

± — Prawica powinna być rozsądniejsza. Wielu działaczy widzi, jak ten PiS się zmienił. Że jest w nim coraz więcej krzykaczy i awanturników, a to nie tędy droga. Wielu ludzi ma tego dość. Można mieć prawicowe poglądy, ale żyć w zgodzie z innymi, gdzieś pośrodku. Warto mieć premiera dla wszystkich, a nie tylko dla niektórych — dodaje.

± Zebrani dają upust swemu uwielbieniu dla szefa stowarzyszenia Rozwój Plus w trakcie podczas jego pierwszego wystąpienia, tuż po godz. 12. — Witam, Polsko! Szanowni państwo, kochani przyjaciele, nowi i starzy znajomi. Cieszę się, że jesteście z nami na tym pierwszym z festiwali idei i pomysłów stowarzyszenia Rozwój Plus. Są teraz we mnie dwa podstawowe uczucia. Pierwsze to wdzięczność, że tutaj jesteście mimo tego skwaru. Drugie to uczucie dumy z tego, że widzę tutaj ludzi targanych niepohamowaną ambicją, która ma naszą ojczyznę popchnąć wysoko i daleko w przód — mówi Morawiecki.

± — Przyjechałem zobaczyć, posłuchać, co pan Morawiecki ma do zaoferowania. Widzę dużych dużo młodych ludzi, co bardzo mnie cieszy. Także młodych duchem. Ja uważam, że powinno być mniej ideologii, więcej faktów i więcej działania dla państwa — mówi Michał Gibas, zwolennik Mateusza Morawieckiego z Żywca.

± — Z jakiej pan gazety? O nie! Ze zdrajcami rozmawiać nie będę. Wy tylko opluwacie Polskę — zdarzają się i takie odpowiedzi, ale wypowiadający te słowa należą do rzadkości, a większość moich rozmówców uważa, że czas zerwać z rozmowami tylko w swojej bańce i wyjść do innych grup społecznych niż do tej pory. dotychczas.

± Kolejnym moim rozmówcą okazuje się radny powiatu łęczyńskiego w województwie lubelskim Karol Niewiadomski. Jest jeszcze członkiem PiS, ale zawieszonym. — Struktury PiS-u w naszym regionie tak zachowały się wobec mnie i mego ojca, który również jest radnym, tak, że uznałem, że nie ma już w tej partii miejsca dla mnie. Dawni koledzy, na czele z panem Przemysławem Czarnkiem Czarnkiem, wypychają nas z partii i jest z ich strony całkowity brak szacunku — mówi.

± Zagaduję dwójkę młodych ludzi na głównym placu. — Jestem tu z ciekawości. Chcę wiedzieć, jaka jest propozycja byłego premiera dla Polski. Jeżeli chodzi o rozłam w PiS, zdecydowanie jestem za panem Morawieckim. Czekam jednak na konkrety dotyczące demografii oraz wzrostu świadomości społecznej Polaków, że mamy z czego być dumni. Jesteśmy krajem, który naprawdę dużo osiągnął przez ostatnie w ciągu ostatnich 20 lat i możemy być dalej w fazie wzrostu — podkreśla Karolina Adamiec z Warszawy.

± — Żeby było jasne — jasne, nigdy mi nie było blisko do PiS, raczej bym się określał jako konserwatywny liberał. Bliżej było mi zawsze do centrum. Jeżeli więc uda się środowisku skupionemu wokół Mateusza Morawieckiego, mimo że wywodzi się z PiS-u, odrzucić starą tożsamość, która wszędzie widzi wrogów, ciągle walczy o niepodległość Polski albo przynajmniej nie będzie ona dominowała, to ma szansę zbudować szerokie ugrupowanie poza skrajnościami i będzie w stanie przyciągnąć ludzi z różnych stron sceny społecznej. Kluczem nie jest to odcięcie, a zbudowanie własnej tożsamości — podsumowuje mój rozmówca.

zmiana treści zaobserwowano 01.08 08:10 · kopiuj link do tej zmiany

Byłem na grillu u Morawieckiego. Tylu złośliwości wobec PiS się nie spodziewałem

Lead

Na pierwszy rzut oka atmosfera była sielankowa. Były kiełbaski, szaszłyki karkówka i karkówka. pierogi. Obok stanowiska do gier, rzutki, stół do tenisa stołowego. ping-ponga.

Treść

± Na teren Małej Warszawy wchodzę tuż przed południem. Rzeczywiście zwolennicy byłego premiera stawili się tłumnie. W tym sporo ludzi młodych. O tym, że to do nich w dużej mierze adresowana jest ta impreza, może świadczyć już od wejścia rzucająca się w oczy wielka dmuchana zjeżdżalnia na placu, rzutki czy stół do ping ponga. ping-ponga. To od razu buduje też piknikową atmosferę.

± — Bardziej odpowiada mi wizja rządzenia krajem pana Morawieckiego. Nie zgadzam się z polityką Zbigniewa Ziobry, zawsze mnie to odpychało od PiS. Widać ten jego kontrast przy Mateuszu Morawieckim. Wolę prawicę, która nie sprzecza, sprzecza się, nie kłóci się wiecznie i która nie wywołuje niepotrzebnych sporów konstytucyjnych. Jak chociażby kwestie podejścia do aborcji — nie musimy stawiać sprawy na ostrzu noża. Możemy sprawić, żeby ten kraj bardziej żył w zgodzie — mówi mi Mateusz Nowak z Podkarpacia, który, jak podkreśla, nie jest członkiem żadnej partii.

± — Przyjechałem zobaczyć, posłuchać, co pan Morawiecki ma do zaoferowania. Widzę dużych młodych ludzi, co bardzo mnie cieszy. Także młodych duchem. Ja uważam, że powinno być mniej ideologii, więcej faktów i więcej działania dla państwa — mówi Michał Gibas, zwolennik Mateusza Morawieckiego z Żywca.

± Zagaduję dwójkę młodych ludzi na głównym placu. — Jestem tu z ciekawości. Chcę wiedzieć, jaka jest propozycja byłego premiera dla Polski. Jeżeli chodzi o rozłam w PiS, zdecydowanie jestem za panem Morawieckim. Czekam jednak na konkrety dotyczące demografii oraz wzrostu świadomości społecznej Polaków, że mamy z czego być dumni. Jesteśmy krajem, który naprawdę dużo osiągnął przez ostatnie 20 lat i możemy być dalej w fazie wzrostu. Rozwój i gospodarka to jest to, na co powinniśmy zwracać uwagę, chcąc żyć w kraju, w którym mamy dobrą pracę, podatki nas nie zabijają i da się rozwijać. Wydaje mi się, że jesteśmy na dobrej drodze do tego, tylko potrzebujemy polityków, którzy zamiast powodowania wiecznych awantur i dążenia do polaryzacji, czym jesteśmy już zmęczeni, będą dążyć do tego, żeby było nam lepiej. I będą dotrzymywać słowa wzrostumówi podkreśla Karolina Adamiec z Warszawy.

± — Żeby było jasne — nigdy mi nie było blisko do PiS, raczej bym się określał jako konserwatywny liberał. Bliżej było mi zawsze do centrum. Jeżeli więc uda się środowisku skupionemu wokół Mateusza Morawieckiego, które choć mimo że wywodzi się z PiS-u, odrzucić starą tożsamość, która wszędzie widzi wrogów, ciągle walczy o niepodległość Polski albo przynajmniej nie będzie ona dominowała, to ma szansę zbudować szerokie ugrupowanie poza skrajnościami i będzie w stanie przyciągnąć ludzi z różnych stron sceny społecznej. Kluczem nie jest to odcięcie, a zbudowanie własnej tożsamości — podsumowuje mój rozmówca.

+ — Rozwój i gospodarka to jest to, na co powinniśmy zwracać uwagę, chcąc żyć w kraju, w którym mamy dobrą pracę, podatki nas nie zabijają i da się rozwijać. Wydaje mi się, że jesteśmy na dobrej drodze do tego, tylko potrzebujemy polityków, którzy zamiast powodowania wiecznych awantur i dążenia do polaryzacji — czym jesteśmy już zmęczeni, będą dążyć do tego, żeby było nam lepiej. I będą dotrzymywać słowa — dodaje.