Co najmniej cztery osoby zginęły, dziewięć osób zginęło, a 13 kilkadziesiąt zostało rannych w wyniku rosyjskiego uderzenia rakietowego na Kijów na Ukrainie - przekazały powiadomił w sobotę nad ranem władze miasta. rano prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
+"Od nocy w Kijowie i obwodzie kijowskim trwają prace związane z usuwaniem skutków rosyjskiego ataku. W mieście wybuchło wiele pożarów, a zniszczenia odnotowano w siedmiu dzielnicach. Jak zwykle, Rosjanie uderzyli w zwykłe budynki mieszkalne. Uszkodzonych zostało 18 domów, szkoła, ambasada Litwy oraz obiekty infrastruktury" - napisał z kolei w serwisach społecznościowych prezydent Wołodymyr Zełenski.
+"Obecnie wiadomo o dziewięciu ofiarach śmiertelnych ataku. Składam wyrazy współczucia rodzinom i bliskim zabitych. Dziesiątki osób zostały ranne. Wszystkim poszkodowanym udzielana jest niezbędna pomoc medyczna" - podkreślił Zełenski.
+Zełenski przekazał, że w nocy z piątku na sobotę Rosjanie wystrzelili w kierunku Ukrainy 35 rakiet, w tym 27 pocisków balistycznych, oraz 185 dronów uderzeniowych różnych typów.
+"Głównym celem był Kijów, ale ataki przeprowadzono również na obwody dniepropietrowski, sumski, charkowski i połtawski. Minionej nocy udało się zestrzelić tylko jedną rakietę balistyczną, ponieważ zabrakło pocisków do systemów Patriot. Taki niedobór pocisków przechwytujących do zwalczania rakiet balistycznych jedynie zachęca Rosję do przeprowadzania kolejnych ataków wymierzonych w życie ludzi" - oświadczył ukraiński prezydent.