← Eksplozja rosyjskiej rakiety w Tarnawie-Kolonii
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Dyskusja na temat upadku rakiety. "Powoli zaczynamy się do tego przyzwyczajać"

2 zmiany po publikacji w ciągu 10 min: lead raz, 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 01.08 o 13:00). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

01.08 12:50 03.08 09:40
treść i dopisania 13:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Magierowski ocenił, że "należy się krytyka MSWiA i wielu innym urzędnikom, którzy nie zapanowali" nad sytuacją. Analityk Wirtualnej Polski ds. geopolityki porównał sytuację do defibrylatorów, które znajdują się w wielu budynkach na terenie Polski, ale gdyby przyszło do sytuacji kryzysowej, to nie którzy ludzie nie potrafiliby ich obsłużyć.

  2. 01.08
    lead · 2 akapity zmienione
    Lead

    W najnowszym odcinku podcastu "Bez Doktryny" WP Zbigniew Parafianowicz oraz Marek Magierowski dyskutowali m.in. na temat rakiety Ch-101, która w czwartek spadła na terytorium Polski w pobliżu miejscowości... miejscowości Tarnawa-Kolonia...

    Treść

    ±- Wygląda na to, że syreny alarmowe w okolicach Lublina włączyły się już kilka minut po tym, jak ten pocisk w ziemię uderzył. Alerty, które latem dostajemy dotyczące pogody, ktoś tutaj przespał ten cały incydent. Dlaczego? - zapytał Marek Magierowski, zwracając uwagę na to, że "kolokwialnie zawalił". Magierowski.

    ±- Pytanie, czy przyzwyczaimy się do tego, że ten pocisk kiedyś spadnie nad jakimś miastem jakimś. Nad - np. Zamościem czy Krasnymstawem. Czy my mamy czas i przestrzeń do tego, aby na to czekać z założonymi rękoma? - zapytał retorycznie dziennikarz Wirtualnej Polski.