±Magierowski ocenił, że "należy się krytyka MSWiA i wielu innym urzędnikom, którzy nie zapanowali" nad sytuacją. Analityk Wirtualnej Polski ds. geopolityki porównał sytuację do defibrylatorów, które znajdują się w wielu budynkach na terenie Polski, ale gdyby przyszło do sytuacji kryzysowej, to nie którzy ludzie nie potrafiliby ich obsłużyć.
Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej
Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry
usunięte słowa
dodane słowa
± akapit zmieniony
+ akapit dopisany
− akapit usunięty
- Treść
- Lead
W najnowszym odcinku
podcastu"Bez Doktryny" WP Zbigniew Parafianowicz oraz Marek Magierowski dyskutowali m.in. na temat rakiety Ch-101, która w czwartek spadła na terytorium Polski w pobliżumiejscowości...miejscowości Tarnawa-Kolonia...Treść±- Wygląda na to, że syreny alarmowe w okolicach Lublina włączyły się już kilka minut po tym, jak ten pocisk w ziemię uderzył. Alerty, które latem dostajemy dotyczące pogody, ktoś tutaj przespał ten cały incydent. Dlaczego? - zapytał Marek
Magierowski, zwracając uwagę na to, że "kolokwialnie zawalił".Magierowski.±- Pytanie, czy przyzwyczaimy się do tego, że ten pocisk kiedyś spadnie nad jakimś miastem
jakimś. Nad- np. Zamościem czy Krasnymstawem. Czy my mamy czas i przestrzeń do tego, aby na to czekać z założonymi rękoma? - zapytał retorycznie dziennikarz Wirtualnej Polski.