← wróć
Interia 2 obserwowane zmiany

Ludzie tłumnie wyjeżdżają z Pol'and'Rock. Potężne deszcze nad Czaplinkiem

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 01.08 20:21 · kopiuj link do tej zmiany

Ludzie tłumnie wyjeżdżają z Pol'and'Rock. Potężne deszcze nad Czaplinkiem

Treść

± Następnie Heľenine oči, czyli "prawdziwie wybuchowa mieszanka rocka, ska i folku ze Słowacji". W trakcie koncertu tradycyjnie na chwilę przerwaliśmy zabawę, żeby uhonorować Godzinę "W". Ta cisza publiczności, syreny i rozwinięcie polskiej flagi zawsze wzrusza. Później na Dużą Scenę weszli panowie z brytyjskiego Malevolence, a po nich również brytyjski Wargasm. I choć nad Czaplinkiem cały czas przechodzą ulewne deszcze, nikomu nie przeszkadza to w zabawie skakaniu pod sceną.

± Małą Scenę tego dnia otworzyli z kolei panowie z Lost In You. Później coś, na co czekała całkiem spora grupa polandrockowiczów - Atmosphere z Marcinem Rozynkiem na czele. I owszem, większość zna tego wokalistę wyłącznie z "Siłacza", ale warto sprawdzić twórczość tego zespołu, a tym bardziej posłuchać ich na żywo. Nawet jeśli ktoś wszedł pod namiot ASP tylko po to, żeby schować się przed ulewą, to na pewno nie był zawiedziony.

dopisanie zaobserwowano 01.08 20:11 · kopiuj link do tej zmiany

Ludzie tłumnie wyjeżdżają z Pol'and'Rock. Potężne deszcze nad Czaplinkiem

Treść

+ Następnie Heľenine oči, czyli "prawdziwie wybuchowa mieszanka rocka, ska i folku ze Słowacji". W trakcie koncertu tradycyjnie na chwilę przerwaliśmy zabawę, żeby uhonorować Godzinę "W". Ta cisza publiczności, syreny i rozwinięcie polskiej flagi zawsze wzrusza. Później na Dużą Scenę weszli panowie z brytyjskiego Malevolence, a po nich również brytyjski Wargasm. I choć nad Czaplinkiem cały czas przechodzą ulewne deszcze, nikomu nie przeszkadza to w zabawie pod sceną.

+ Małą Scenę tego dnia otworzyli z kolei panowie z Lost In You. Później coś, na co czekała całkiem spora grupa polandrockowiczów - Atmosphere z Marcinem Rozynkiem na czele. I owszem, większość zna tego wokalistę wyłącznie z "Siłacza", ale warto sprawdzić twórczość tego zespołu, a tym bardziej posłuchać ich na żywo. Nawet jeśli ktoś wszedł pod namiot ASP tylko po to, żeby schować się przed ulewą, to na pewno nie był zawiedziony.

+ Kolejnym zespołem był Special Guest z Australii, który został zaproszony do Czaplinka w drodze Eliminacji. To, jak sami mówią, "intrygująca mieszanka niezwykle melodyjnych gitar, napiętej i precyzyjnej perkusji oraz teatralnego wokalu, którym towarzyszą nieustające syntezatorowe zakłócenia".