Kryzys w Ceucie, UE reaguje. Decyzja po liście podpisanym m.in. przez Tuska
+ "Jako państwo pełniące prezydencję, Irlandia zwoła we wtorek spotkanie Rady UE ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, któremu będzie przewodniczył Jim O'Callaghan (irlandzki minister sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i migracji - red.) w celu omówienia rozwoju sytuacji w Ceucie" - poinformował premier Irlandii Micheal Martin.
+ "Utrzymujemy ścisły kontakt ze wszystkimi państwami członkowskimi i instytucjami oraz nadal monitorujemy sytuację" - dodał irlandzki polityk.
+ W ostatnich dniach do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej, przedostało się w niekontrolowany sposób blisko 60 tys. marokańskich migrantów. W piątek wieczorem hiszpański resort spraw wewnętrznych poinformował, że zdecydowana większość migrantów wróciła już do Maroka.
+ W sobotę premier Hiszpanii Pedro Sanchez wystosował list do von der Leyen, przewodniczącego Rady Europejskiej Antonia Costy oraz premiera Irlandii Micheala Martina, którego kraj sprawuje prezydencję w Radzie UE, o pilne zwołanie spotkania ministrów. W liście zarzucił części państw członkowskich brak solidarności wobec Hiszpanii w związku z kryzysem migracyjnym w Ceucie.
+ W sprawie kryzysu migracyjnego wspólne oświadczenie wydali też przywódcy 22 państw UE, w tym premier Donald Tusk. "Jesteśmy zdeterminowani, by zapobiegać atakom na granice zewnętrzne Wspólnoty" - zadeklarowali, wzywając Unię Europejską do natychmiastowych działań.
+ Politycy zwrócili uwagę, że niedawne orzeczenie hiszpańskiego Sądu Najwyższego zostało wykorzystane "do wywołania tego ataku i nadużycia naszego systemu migracyjnego i azylowego".
+ "Nie możemy pozwolić, aby niekontrolowane masowe przekraczanie granic, instrumentalizacja migracji lub inne zagrożenia hybrydowe stworzyły wrażenie, że nielegalny wjazd do Unii Europejskiej jest możliwy. Że nielegalne przekroczenie granicy przez migranta może przekształcić się w legalny pobyt" - napisali.
+ Przywódcy podkreślili, że tego typu sytuacja "podważyłaby zaufanie do naszej wspólnej polityki migracyjnej i miała konsekwencje dla wszystkich państw członkowskich".