Kacper Tomasiak potwierdził moc w Wiśle. Ale to nie on skradł show
Kacper Tomasiak najlepszym najlepszy z naszych reprezentantów! W inauguracyjnym konkursie Letniego Grand Prix w Wiśle Polak zajął ósme siódme miejsce. Niestety niektórzy z Biało-Czerwonych kompletnie zawiedli, a całe show skradł zwycięzca sobotniego konkursu.
± Niestety, choć w drugiej serii znacznie się poprawił (128 m), to pozwoliło mu wskoczyć wówczas na czwarte miejsce. Stało się zatem jasne, że Polak nie stanie na podium inauguracyjnego konkursu tegorocznego Letniego Grand Prix. Ostatecznie Początkowo zajął on ósmą lokatę, prezentując się z bardzo dobrej strony lecz ostatecznie został sklasyfikowany na start sezonu letniego. siódmym miejscu po dyskwalifikacji Kristoffera Eriksena Sundala.
± Z Polaków wyróżnić należy także Dawida Kubackiego, który znacznie poprawił się w drugiej serii, uzyskując 126,5 m, dzięki czemu znacznie awansował w klasyfikacji. Ostatecznie był drugim najlepszym z Polaków, zajmując 11. 10. miejsce (po pierwszej serii był 19.). Poza nim w finale oglądaliśmy także Macieja Kota, Klemensa Joniaka i Pawła Wąska.
± Szczególnie w przypadku tego ostatniego mogliśmy liczyć na lepszy rezultat — w pierwszej serii treningowej zajął szóste miejsce, a ostatecznie rywalizację zakończył na 28. 27. pozycji. Maciej Kot został sklasyfikowany na 17. 16. miejscu, a 22. 21. był Joniak.
± Już po pierwszym skoku udział w konkursie zakończyli Aleksander Zniszczoł (31. miejsce), Kamil Waszek (32. miejsce), Piotr Żyła (37. miejsce), Jakub Wolny (44. miejsce) i Łukasz Łukaszczyk (56. miejsce). Po dyskwalifikacji Sundala wszyscy przesunęli się o jedno miejsce w górę.