„Przyczyna śmierci mogła budzić strach i obawę”. Naukowcy coraz bliżej rozwiązania zagadki wampirzycy Zosi
Na łamach prestiżowego „Journal of Archaeological Science: Reports” opublikowano właśnie podsumowanie wielodyscyplinarnych badań pochówku młodej kobiety na XVII-wiecznym cmentarzu w miejscowości Pień koło Bydgoszczy. Analizy genetyczne i izotopowe przybliżają nas do rozwiązania zagadki śmierci „wampirzycy Zosi”. W rozmowie z Zero.pl prof. Krzysztof Dariusz Poliński zapowiada kolejne odkrycia.
± Na łamach prestiżowego „Journal of Archaeological Science: Reports” opublikowano właśnie podsumowanie wielodyscyplinarnych badań pochówku młodej kobiety na XVII-wiecznym cmentarzu w miejscowości Pień koło Bydgoszczy. Analizy genetyczne i izotopowe przybliżają nas do rozwiązania zagadki śmierci „wampirzycy Zosi”. W rozmowie z Zero.pl prof. Krzysztof Dariusz Poliński zapowiada kolejne odkrycia.
± W Journal of Archaeological Science: Reports ukazało się podsumowanie badań unikalnego pochówku z XVII-wiecznego cmentarza w Pniu w woj. kujawsko-pomorskim. Zespół badaczy pod kierownictwem prof. Krzysztofa Dariusza Polińskiego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu opisał przypadek kobiety w wieku 17-19 lat, która zmarła w połowie XVII wieku. Pochowano ją jednocześnie z sierpem założonym wokół szyi oraz trójkątną kłódką na dużym palcu lewej stopy.
± – Jesteśmy już coraz bliżej poznania odpowiedzi na kluczowe pytania o okoliczności śmierci kobiety. Choroby, które do tej pory potwierdziliśmy, nie mogły być jej przyczyną – mówi Zero.pl prof. Krzysztof Dariusz Poliński. Jak dodaje, aktualnie prowadzone prace wskazują, na co mogła umrzeć Zosia, ale potrzebne są jeszcze dodatkowe analizy biochemiczne, a także ponowna analiza szczątków kostnych. – Wstępnie ustalona przez nas przyczyna śmierci mogła rzeczywiście budzić strach i obawę przed zmarłą – zaznacza prof. Poliński. Tłumaczy jednocześnie, że nie chce zdradzać tej hipotezy przed wykonaniem ostatnich badań.
± – Analiza DNA wykazała haplogrupę (pojęcie z genetyki oznaczające grupę ludzi dzielących wspólnego przodka ze względu na tę samą mutację genetyczną – red.) typową dla Skandynawii, niemal nieobecną u współczesnych Słowian – mówi prof. Krzysztof Dariusz Poliński. – Badania izotopów strontu i tlenu z zębów i kości dowodzą jednak, że kobieta wychowała się lokalnie w Pniu lub okolicach – dodaje.
± Prof. Poliński podkreśla, że aktualne badania skupiają się na analizie artefaktów. Naukowców szczególnie interesuje kłódka, z którą pochowano zmarłą. – Jeśli przedmiot miał funkcjonować jako „pieczęć” zamykająca grób, to kłódka powinna być zamknięta, ale w tym grobie była otwarta – mówi prof. Mączyński. zaznacza.