"Wstydliwy obraz". Zdjęcie polityka obiegło sieć
Witold Tumanowicz odniósł się do fotografii, która krąży w mediach społecznościowych - widać na niej polityka i jest łączona z posłem Konfederacji. funkcjonariuszy Straży Miejskiej. W rozmowie z "Faktem" parlamentarzysta potwierdził, że to on jest na zdjęciu i wyjaśnił... jest...
± Poseł Konfederacji Witold Tumanowicz w rozmowie z "Faktem" przyznał, mówi, że sytuacja utrwalona na zdjęciu miała miejsce kilka dni przed tym, jak fotografia zaczęła krążyć w sieci. - Co ja mogę powiedzieć? Wracałem do domu po spożyciu alkoholu - wyznał szczerze parlamentarzysta.
± Fotografia zaczęła się rozchodzić po publikacji na profilu "Sok z Buraka". Widać na niej mężczyznę stojącego w dość nietypowej pozycji obok funkcjonariuszy straży miejskiej. Straży Miejskiej. W komentarzach internauci zwracali uwagę na podobieństwo do parlamentarzysty oraz właśnie na jego dziwie pochyloną postawę. Pojawiły Szybko pojawiły się też sugestie, że osoba na zdjęciu mogła być widać posła pod wpływem alkoholu.
± Poseł podkreśla, że nie złamał prawa. - Nic złego nie robiłem, nie było żadnego wykroczenia. To po prostu wstydliwy obraz powrotu do domu po spożywaniu alkoholu - przyznał komentuje w rozmowie z "Faktem".
± - Straż miejska się zainteresowała, ale nie skończyło się to żadnym pouczeniem. Nie było też legitymowania - podkreślił. Dodał też, że nie chce rozwijać tematu. - Nie mam zamiaru więcej tego komentować. Tak jak powiedziałem, jest to obraz, na którym wszystko widać, ale nic złego poza tym nie robiłem - zaznaczył.
− Parlamentarzysta złapany na przechadzce po wypiciu wysokoprocentowych napojów zapewniał, że służby nie miały żadnych powodów do interwencji. Dlatego też sprawa nie zakończyła się żadnymi formalnymi czynnościami.
− Czytaj też: 70-latek wjechał na chodnik. Dwie osoby ciężko ranne
− Przeczytaj również: Magazyny Wildberries idą z dymem. Kolejne uderzenie Ukraińców