← wróć
OKO.press 1 obserwowana zmiana

Broniła dzika Henia, dostała wyrok. "Władze Warszawy liczą na efekt mrożący"

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 03.08 08:11 · kopiuj link do tej zmiany

Broniła dzika Henia, dostała wyrok. "Władze Warszawy liczą na efekt mrożący"

Treść

± Dzik był łagodny, znany mieszkańcom osiedla. Nadali mu imię Henio. Pomieszkiwał w pobliskim lesie, na osiedle przychodził od czasu do czasu. Po policję zadzwonił ksiądz z tutejszej parafii, domagając się uśmiercenia dzika. Przyjechało ponad 20 funkcjonariuszy. Mieszkańcy i społecznicy spontanicznie zebrali się wokół placu zabaw, na którym uwięziono Henia, protestując przeciwko odstrzałowi. Dwa miesiące po śmierci dzika, dzika Katarzyna Trzaskowska dostała list polecony, a w nim informację, że została skazana wyrokiem nakazowym za „istotne utrudnianie wykonywania czynności służbowych”.

± Był 24 kwietnia, kwietnia 2026, piątek, około południa. Katarzyna, która mieszka w Otwocku, akurat jechała do Warszawy. Na grupie messengerowej „Dziki alert”, gdzie społecznicy i miłośnicy zwierząt dzielą się informacjami o interwencjach w sprawie dzików w stolicy, zobaczyła wiadomość, że policja pojawiła się na Bemowie po zgłoszeniu w sprawie Henia.

± - Pojechałam na miejsce, zastałam tam funkcjonariuszy – relacjonuje Katarzyna Trzaskowska. – To jest teren przykościelny, obok działa duża parafia i Dom Zakonny Sióstr Michalitek. Henio wszedł na placu plac zabaw przy Domu Zakonnym, który jest ogrodzony płotem. Ksiądz kazał ten plac zabaw zamknąć i wezwać służby. Miał powiedzieć, że chciałby, żeby „ktoś wreszcie zabił” tego dzika – tak mi relacjonowano – dodaje.

± Karolina Kuszlewicz zwróciła się do prezydenta Trzaskowskiego: „Jeśli jest Pan w stanie współpracować z lekarzami weterynarii, podającymi środki do uśmiercenia dzików, to z pewnością jest Pan w stanie zorganizować przeprowadzenie zwierzęcia na tereny zieleni bądź jego bezpieczny transport dzika do najbliższego lasu przy udziale lekarza weterynarii”.