Treść
+ Poranna rozmowa w RMF FM zaczęła się od pytania, dlaczego rosyjska rakieta, która w czwartek wleciała na Lubelszczyznę, nie została zestrzelona.
+ Chcę wyraźnie powiedzieć, że Polska jest wspierana przez NATO w zakresie obrony naszej przestrzeni powietrznej. Działają na terenie naszego kraju sojusznicy i są wsparciem w zakresie ochrony naszej przestrzeni powietrznej - tak odpowiedział wiceszef MSWiA.
+ Na kolejne pytanie, co mamy robić, gdy słyszymy alarm, polityk KO odesłał nas do poradników.
+ Od wielu miesięcy wskazujemy w poradniku bezpieczeństwa zachowania w różnych sytuacjach zagrożenia, również z powietrza. Schowaj się, ukryj się - czas na reakcję jest niezwykle krótki - mówił gość Tomasza Terlikowskiego.
+ Podczas rozmowy padło też pytanie o miejsca schronienia.
+ Generalna zasada jest taka, że jeżeli przebywamy w tym czasie w budynku, to trzeba zejść jak najniżej we własnym domu. Tak jak pan redaktor powiedział, szukać schronienia nie w pobliżu okien, tylko jak najdalej okien, żeby nas od okien dzieliły przegrody, ściany - radził Czesław Mroczek.
+ Kończymy integrację systemu syren, które są podstawą alarmowania w przypadku ataku z powietrza - zapowiedział w Porannej Rozmowie RMF FM wiceszef MSWiA Czesław Mroczek, zapytany o krytykę alertów RCB przez opozycję po tym, jak w ubiegłym tygodniu na Lubelszczyźnie spadła rosyjska rakieta.
+ Musimy zautomatyzować ten proces, by wysyłanie alertów RCB było również błyskawiczne i będziemy te alerty wysyłać razem z uruchomieniem syren - dodał gość Tomasza Terlikowskiego.
+ Zapytany o termin wdrożenia nowych rozwiązań, Mroczek odpowiedział, że zintegrowany system syren powinien zostać uruchomiony w ciągu kilku miesięcy.
+ Docelowo wszystkie syreny w Polsce mają być zarządzane cyfrowo, a ich uruchamianie będzie mogło odbywać się centralnie i w dużej mierze automatycznie. Wszystkie syreny będą mogły być zarządzane nawet z centralnego miejsca w Warszawie przez jednego człowieka - podkreślił.
+ Mroczek poinformował, że kolejnym etapem będzie wdrożenie aplikacji mobilnej przekazującej informacje o zagrożeniach. Wiceszef MSWiA przypomniał, że już teraz działa aplikacja: Regionalny System Ostrzegania, a w najbliższym czasie podjęte zostaną decyzję, czy do ostrzegania wykorzystać mObywatela czy też zupełnie nową aplikację.