Makabryczne odkrycie w Warszawie. Zwłoki 53-latki leżały w torbie
Policjanci zatrzymali 32-latka podejrzanego o zamordowanie 53-latki w mieszkaniu na warszawskiej Ochocie. Jej zwłoki Zwłoki kobiety, będące w zaawansowanym stadium rozkładu, znalezione zostały w zakupowej torbie w zaawansowanym stadium rozkładu. torbie.
± Do makabrycznego odkrycia zwłok doszło w sobotę, 1 sierpnia. Tego dnia policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa III otrzymali zgłoszenie od kobiety zaniepokojonej zachowaniem swojego byłego konkubenta.
± — Z przekazanych informacji wynikało, że kobieta od ok. miesiąca nie przebywała w mieszkaniu mężczyzny. Podczas spotkania 32-latek powiedział jej, że nie może wrócić do mieszkania, twierdząc, że "stało się coś złego" — przekazał Onetowi kom. Jacek Wiśniewski, rzecznik KSP.
± — Po wejściu do mieszkania funkcjonariusze ujawnili pierwsze ślady mogące świadczyć o popełnieniu przestępstwa. Były to liczne plamy krwi, zaś krwi. Natomiast w pomieszczeniu leżała duża zakupowa torba, a w niej zwłoki znajdujące się w znacznym stadium rozkładu — dodaje komisarz Wiśniewski.
± Na miejscu pracowali policyjni technicy i lekarz medycyny sądowej. Pod nadzorem prokuratora policyjni technicy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady. Na miejscu był także lekarz medycyny sądowej. Ciało kobiety przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej. Przyczyny jej śmierci ma wyjaśnić sekcja zwłok.
± 32-latek prawdopodobnie dziś usłyszy w prokuraturze zarzuty zabójstwa. Grozi mu za to dożywocie.
± Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że 53-letnia kobieta była znajomą 32-latka. Wcześniej wielokrotnie razem imprezowali.
± Na razie nieznane są motywy zabójstwa, zabójstwa ani jego okoliczności. Nie wiadomo też, w jaki sposób doszło do śmierci 53-latki. Wyjaśni to śledztwo, które zostało już wszczęte.