Zwłoki leżały 10 dni. Zbrodnia w Warszawie wyszła na jaw przypadkiem
± O sprawie poinformowała w mediach społecznościowych Komenda Stołeczna Policji. Zwłoki 53-latki znaleziono w jednym z mieszkań na Ochocie w miniony weekend - były w zaawansowanym stadium rozkładu. Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że leżały tam już około 10 dni. Podejrzanego o zabójstwo 32-latka zatrzymali funkcjonariusze Komendy Rejonowej Policji Warszawa III.
± Z naszych ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że do lokalu weszła w asyście policji jego była partnerka. Chciała odzyskać swoje rzeczy. Funkcjonariusze zobaczyli ślady krwi na ścianach, a w jednym z pomieszczeń - zwłoki 53-latki. Szczątki zamordowanej kobiety przewiezione zostały natychmiast do Zakładu Medycyny Sądowej.
± Jak nieoficjalnie ustaliła Wirtualna Polska, WP, ciało leżało w mieszkaniu około 10 dni - przez cały ten czas 32-latek miał tam mieszkać. Zwłoki włożył do dużej torby na zakupy, a pomieszczenia uszczelnił, prawdopodobnie po to, by sąsiedzi nie wyczuli zapachu. Po doprowadzeniu do prokuratury przyznał się do zabójstwa. Motywy zbrodni nie są jasne.
+ Po doprowadzeniu do prokuratury przyznał się do zabójstwa. Motywy zbrodni nie są jasne.