Nawrocki zdecydował ws. "Starucha". Kibic Legii sam zadzwonił do prezydenta
± - Mogę już potwierdzić, że Pan Prezydent Karol Nawrocki skorzystał z przysługującej mu "autonomicznej" prerogatywy prawa łaski także dzisiaj wobec drugiego mojego Mandanta (słynnego STARUCHA) i uwolnił go od tzw. zakazu stadionowego - napisał przekazał adwokat Krzysztof Wąsowski.
± Staruchowicz zakaz stadionowy miał otrzymać w marcu 2025 roku. Kibic Legii zresztą sam skontaktował się z prezydentem Nawrockim ws. ułaskawienia.
± - Witam serdecznie pana prezydenta. Dzwonię - nazwijmy to - w sprawie prywatnej. Zostałem ukarany zakazem stadionowym za stanie na płocie i prowadzenie dopingu w Lublinie, mimo że posiadałem akredytację wydaną przez organizatora meczu i mogłem tam przebywać, na płocie. Sąd w Lublinie skazał mnie jednak na dwa lata zakazu stadionowego - powiedział do Nawrockiego, który był gościem "Kanału Zero" w grudniu 2025 roku.
± Prezydent znał sprawę i przyznał, że "jeśli taki wniosek wpłynął wpłynął, to zostanie rozpatrzony". - Dziwnie brzmi sytuacja, w której kibic odpowiedzialny za doping nie może wejść na gniazdo - ubolewała głowa państwa. państwa, która teraz podjęła decyzję ws. ułaskawienia.
± W przeszłości był także oskarżony o handel narkotykami, ale został uniewinniony. Ponadto słynna była sprawa, gdy spoliczkował Jakuba Rzeźniczaka. Rzeźniczaka, za co odpowiadał przed sądem.