← wróć
Interia 2 obserwowane zmiany

Nawrocki zdecydował ws. "Starucha". Kibic Legii sam zadzwonił do prezydenta

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 03.08 19:05 · kopiuj link do tej zmiany

Nawrocki zdecydował ws. "Starucha". Kibic Legii sam zadzwonił do prezydenta

Treść

± - Mogę już potwierdzić, że Pan Prezydent Karol Nawrocki skorzystał z przysługującej mu "autonomicznej" prerogatywy prawa łaski także dzisiaj wobec drugiego mojego Mandanta (słynnego STARUCHA) i uwolnił go od tzw. zakazu stadionowego - napisał przekazał adwokat Krzysztof Wąsowski.

± Staruchowicz zakaz stadionowy miał otrzymać w marcu 2025 roku. Kibic Legii zresztą sam skontaktował się z prezydentem Nawrockim ws. ułaskawienia.

± - Witam serdecznie pana prezydenta. Dzwonię - nazwijmy to - w sprawie prywatnej. Zostałem ukarany zakazem stadionowym za stanie na płocie i prowadzenie dopingu w Lublinie, mimo że posiadałem akredytację wydaną przez organizatora meczu i mogłem tam przebywać, na płocie. Sąd w Lublinie skazał mnie jednak na dwa lata zakazu stadionowego - powiedział do Nawrockiego, który był gościem "Kanału Zero" w grudniu 2025 roku.

± Prezydent znał sprawę i przyznał, że "jeśli taki wniosek wpłynął wpłynął, to zostanie rozpatrzony". - Dziwnie brzmi sytuacja, w której kibic odpowiedzialny za doping nie może wejść na gniazdo - ubolewała głowa państwa. państwa, która teraz podjęła decyzję ws. ułaskawienia.

± W przeszłości był także oskarżony o handel narkotykami, ale został uniewinniony. Ponadto słynna była sprawa, gdy spoliczkował Jakuba Rzeźniczaka. Rzeźniczaka, za co odpowiadał przed sądem.

dopisanie zaobserwowano 03.08 19:01 · kopiuj link do tej zmiany

Nawrocki zdecydował ws. "Starucha". Kibic Legii sam zadzwonił do prezydenta

Treść

+ Piotr Staruchowicz od wielu lat kojarzony jest jako jeden z najważniejszych kibiców Legii Warszawa. W przeszłości wywołał jednak wiele skandali. W 2010 roku uczczono minutą ciszy Jana Wejcherta, który był współwłaścicielem Legii, a "Staruch" wówczas zaintonował okrzyk "jeszcze jeden" w kierunku Mariusza Waltera. Za to zachowanie otrzymał pierwszy raz dwuletni zakaz stadionowy.

+ W przeszłości był także oskarżony o handel narkotykami, ale został uniewinniony. Ponadto słynna była sprawa, gdy spoliczkował Jakuba Rzeźniczaka.