← Wycofanie obowiązku darmowej kranówki
OKO.press · ciche edycje po publikacji · oko.press ↗

Kranówka prawem, nie towarem. Kto nie chce darmowej wody w restauracjach?

4 zmiany po publikacji w ciągu 19 h 40 min: 5 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (5 zapisów, pierwszy 03.08 o 19:51). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

03.08 19:50 06.08 14:55
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 4 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±To wydawało się pewne – od 12 sierpnia w lokalach gastronomicznych każdy z klientów, jeśli tylko by poprosił, miał dostać pół litra kranówki za darmo. Sceptycznie zareagowały niektóre z organizacji branży gastronomicznej. Taki przekaz płynął od rządu, wynikało to z treści ustawy regulującej obrót opakowaniami. opakowaniami i odpadami. Nowe prawo naraziłoby nas na dodatkowe koszty i utratę zysków z napojów, za które klient nie będzie chciał płacić – argumentuje część restauratorów.

    ±Z komunikatu resortu klimatu może wynikać, że sprawa darmowej kranówki jest już zamknięta. Pełnomocniczka rządu ds. Równości Katarzyna Kotula (Lewica) sugeruje jednak we wpisie na platformie X, że jej ugrupowanie wciąż „działa w tej sprawie”. W poniedziałek wieczorem rzecznik ministerstwa klimatu potwierdził, że rozwiązanie to będzie procedowane – ale „odrębną ścieżką”. Jego zdaniem „dodanie ich do dużej ustawy o ROP (rozszerzonej odpowiedzialności producenta), która dotyczy gospodarki odpadami, a nie sprzedaży wody w restauracjach, nie dało szansy na właściwe ich skonsultowanie”.

  2. Treść

    ±To wydawało się pewne – od 12 sierpnia w lokalach gastronomicznych każdy z klientów, jeśli tylko by poprosił, miał dostać pół litra kranówki za darmo. Sceptycznie zareagowały niektóre z organizacji branży gastronomicznej. Taki przekaz płynął od rządu, wynikało to z treści ustawy regulującej obrót opakowaniami. Nowe prawo naraziłoby nas na dodatkowe koszty i utratę zysków z napojów, za które klient nie będzie chciał płacić – argumentuje część restauratorów.

  3. Treść

    ±– A kto najgłośniej protestuje? Na przykład restauratorzy z Podhala czy innych nastawionych na turystów miejsc, które słyną raczej z restauracji czy lokali dość mocno opierających się na jednorazowym kliencie. On ma przyjść, wydać jak najwięcej pieniędzy i już nigdy wam nie wrócić. No więc oczywistym oczywiste jest, że przy takim podejściu do klienta i do biznesu bardziej opłaca się wziąć za tę wodę 10 zł od osoby ocenia Nawrocka.

  4. Treść

    ±„To jest bardzo prosta sprawa: albo naszą filozofią jest wyciśnięcie z każdej osoby, która przekroczy nasz lokal 101% 101 proc. przy pierwszej wizycie, z założeniem, że skoro już może nie wrócić, to trzeba kuć żelazo (...) Albo założenie, że może za jednym razem nie zrobimy 101%, 101 proc., tylko 60% 60 proc. lub 80%. 80 procent. Ale zrobimy absolutnie wszystko, aby spotkać się ponownie. I że tak będzie kapać. Będziemy mieli bardzo dużo pracy, a jak się przestaniemy mieścić, to musimy zrobić drugie miejsce i pracy będzie jeszcze więcej” – zwrócił uwagę we wpisie na platformie X.