Pierwszy europejski „ranking szpiegów”. Zobacz, jak wypadła polska służba
± Prestiżowy francuski magazyn L’Express „L’Express” opublikował właśnie wyjątkowy ranking. Oceniono w nim europejskie służby specjalne na podstawie opinii obecnych i byłych funkcjonariuszy z zachodnich agencji wywiadowczych. Oficerowie, także polscy, wystawiali (najczęściej anonimowo) punkty swoim kolegom z innych państw w Europie.
± Choć ranking nie jest poważną analizą, praca wykonana przez L’Express „L’Express” pozwala zajrzeć nieco za kulisy działań, objętych na co dzień tajemnicą i niedostępnych dla nikogo spoza środowiska służb specjalnych.
± Według L’Express „L’Express” w środowisku wywiadowczym największym szacunkiem cieszą się te służby, które mają swojego szpiega w kręgach najbliższych rządzącym w Rosji, Chinach lub Iranie. Kolejne miejsce zajmują agencje, które mają zdolność przeprowadzenia akcji sabotażowych i innych najtrudniejszych zadań wywiadowczych. Cenione są także te, które rozwinęły cyberwywiad oraz są w stanie skutecznie przechwytywać dane za pomocą satelitów i stacji podsłuchowych. Nie jest to wcale umiejętność powszechna.
± Głośno było zwłaszcza o porażce niderlandzkiego wywiadu. Jego szefowie z wielką pewnością siebie zapewniali, że wojny nie będzie, a Amerykanie się mylą. Opierali się przy tym na informacjach, jakie pozyskali od swojego szpiega umieszczonego w wąskim kręgu ludzi wokół Putina. Po fakcie okazało się, się okazało, że na Kremlu o decyzji prezydenta, by zaatakować Ukrainę, wiedziało niewiele osób, dlatego szpieg przekazywał niderlandzkiej służbie fałszywe dane. Sam informator był bowiem przekonany, że jego informacje są prawdziwe.
± Ta sytuacja stała się potężną lekcją dla europejskich służb i punktem zwrotnym. Doprowadził do zmiany sposobu oceny informacji przynajmniej przez niektóre wywiady. Natomiast w rankingu za ostrzeganie przed Rosją zapunktowała brytyjska agencja MI6. Brytyjczycy należeli bowiem do tego wąskiego grona, które już jesienią 2021 r. roku wraz z amerykańskim CIA informowało o przygotowaniach Putina do wojny.
± oraz najlepsze wśród europejskich wywiadów kontakty na tym kontynencie. W czerwcu 2023 r. dzięki tym doniesieniom francuski wywiad DGSE jako pierwszy ustalił, że rosyjski oligarcha Jewgienij Prigożin, założyciel militarnej Grupy Wagnera, planuje zamach stanu przeciwko Władimirowi Putinowi.
± Za Francją, dość niespodziewanie dla osób spoza tego środowiska, uplasował się wywiad niderlandzki. Doceniono go ze względu na fakt posiadania wysoko umiejscowionych szpiegów. To niderlandzki agent w 2007 r. roku zainfekował irańskie urządzenia robakiem komputerowym Stuxnet, przygotowanym wcześniej przez Mossad i CIA. Stuxnet uznawany jest za pierwszą w historii broń cyfrową. Stworzono go, aby zatrzymać irański program jądrowy. Robak zniszczył ponad 900 irańskich wirówek wzbogacających uran oraz spowodował wyłączenie części irańskich elektrowni jądrowych.
± Grupa ta atakowała organizacje międzynarodowe i rządy różnych państw. Niderlandzki wywiad włamał się do sieci kamer, używanych w biurze CozyBear. Sporządzone wówczas nagranie stało się później jednym z dowodów w śledztwie FBI w sprawie ingerencji Rosji w amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 r. roku.
± Tuż za Holendrami znalazła się Ukraina, która rozbudowała swoje możliwości wywiadowcze w czasie pełnoskalowej wojny z Rosją. „Innowacyjność, pomysłowość, gotowość do podejmowania ryzyka. Są obecnie najlepsi” – chwalił ukraińskie służby w L’Express „L’Express” były szef polskich służb wywiadowczych. Inny oceniający podkreślał: „Wykazali się umiejętnością działania w stylu Mossadu”. W środowisku wywiadowczym jest to ogromny komplement. Chociaż byli też tacy oficerowie, którzy krytycznie oceniali Ukraińców, oczekując od nich większej skuteczności.
± „Były dyrektor szwajcarskich służb wywiadowczych porównuje niemieckich szpiegów do badaczy z think tanku. »Kiedy jeszcze pełniłem służbę, Niemcy odmawiali przeprowadzania jakichkolwiek operacji za granicą«. Z kolei Glenn Carle, były zastępca dyrektora amerykańskiej Agencji Wywiadu Narodowego” granicą«” – cytował L’Express. „L’Express”.
± Kiedy dziennikarze L’Express „L’Express” dopytywali o konkretne przykłady dotyczące Polski, oficerowie wskazywali przede wszystkim na niedawną decyzję prezydenta Karola Nawrockiego. Pod koniec 2025 r. roku Nawrocki z powodu konfliktu z rządem zablokował przyznanie awansów na pierwszy stopień oficerski dla funkcjonariuszy ABW i SKW oraz odznaczeń dla oficerów służb. Sprawa ciągnęła się aż do kwietnia i została rozwiązana tylko częściowo. Okazuje się, że takie zachowanie władz utrudnia polskim służbom nie tylko pracę w kraju, ale także za granicą.
± Mimo to po zwycięstwie Smeru w 2024 r. roku nowy premier Robert Fico zamierzał właśnie tego polityka zrobić szefem słowackiego wywiadu. Nie doszło do tego, ponieważ sprzeciwiła się ówczesna prezydent Słowacji Zuzanna Čaputová. Więc rząd po zakończeniu kadencji przez Čaputovą zrobił szefem wywiadu syna Tibora, Pavla. Ten ze służbami nie miał nic wspólnego, ale miał znanego ojca.