Spór o edukację zdrowotną. Czarnek idzie do Trybunału Konstytucyjnego
± Czarnek zarzucił szefowej resortu edukacji i jej współpracownikom "obsesję na punkcie edukacji seksualnej". Podkreślił, że dotychczasowe przekazywanie wiedzy na tematy zdrowotne i seksualne odbywało się w ramach lekcji biologii oraz zajęć wychowania do życia w rodzinie, rodzinie (te zostaną zastąpione właśnie przez edukację zdrowotną), które - jak zaznaczył - bazowały na przepisach konstytucji. W związku z tym Czarnek zarzucił Nowackiej odbieranie rodzicom prawo do wychowywania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem.
− Według niego Barbara Nowacka naruszyła Konstytucję zwłaszcza poprzez rozporządzenia wydane w lipcu 2026 r. Czarnek podkreślił, że edukacja zdrowotna dotąd nie była obowiązkowa i większość, bo "ok. 70 proc. rodziców nie zapisało swoich dzieci na te zajęcia".
+ Według niego Barbara Nowacka naruszyła Konstytucję. - Wychowanie do życia w rodzinie bazowało na przepisach konstytucji, jej art. 18 - (dotyczącym, przyp. red.) ochrony małżeństwa, rodziny, rodzicielstwa, bo to jest pod ochroną prawną RP - mówił.
+ Dodajmy, że edukacja zdrowotna w polskich szkołach opiera się na rozporządzeniach Ministra Edukacji Narodowej wprowadzających nowy, interdyscyplinarny przedmiot. Reguluje ona kwestie programowe i organizacyjne, zastępując dotychczasowe wychowanie do życia w rodzinie.
+ Obowiązkowe będą takie działy, jak: bezpieczeństwo, higiena cyfrowa, odżywianie, profilaktyka uzależnień, zdrowie psychiczne, fizyczne i społeczne oraz pierwsza pomoc. Nieobowiązkowe będą natomiast zagadnienia dotyczące zdrowia seksualnego - z tego bloku tematycznego rodzice będą mogli wypisać swoje dzieci.