"Wara rządzącym od prerogatyw prezydenta". Burza po ułaskawieniu „Starucha”
± Kanclearia Kancelaria Prezydenta RP jednocześnie oficjalnie wczoraj nie ujawniła nazwiska osoby, która została ułaskawiona - informuje informowała jedynie, że miała ona sądowy zakaz wstępu na imprezy masowe, czyli była objęta tzw. zakazem stadionowym. O tym, że chodzi o kibica Legii Piotra „Starucha” Staruchowicza poinformował jego adwokat wiadomo z wpisu adwokata „Starucha” w mediach społecznościowych.
+ Jeszcze mocniejszy komentarz umieścił Borys Budka. „Bąkiewicza też ułaskawi. Patologia pozostanie patologią...” - czytamy we wpisie europosła.
+ Rzecznik prezydenta został zapytany na briefingu prasowym o to, że w informacji dotyczącej ułaskawienia Staruchowicza podano, że decyzja motywowana była m.in. „incydentalnym charakterem czynu”, ale chodzi o osobę, która wcześniej została skazana za rozbój i za uderzenie jednego z piłkarzy.
+ To był incydent. Wcześniejsze sprawy zakończyły się skazaniem. Ta osoba, która wówczas została skazana (...) odbyła karę, odpowiedziała za swoje czyny - powiedział Leśkiewicz. Zaznaczył, że ułaskawienie dotyczy innej, konkretnej sprawy z 2025 r. i skazania na postawie Kodeksu wykroczeń. Pan prezydent po analizie akt sprawy, po analizie pełnej dokumentacji, którą otrzymał, podjął decyzję o ułaskawieniu - powiedział rzecznik.
+ Jego zdaniem sprawa ta „była oczywista” a decyzja sądu o ukaraniu tej osoby tzw. zakazem stadionowym była według prezydenta Nawrockiego niesprawiedliwa.