"Nie, Maroko, nie". 12-latek błagał żołnierzy, by nie wydalali go z Ceuty
± Kobiety obecne na miejscu pomogły przetłumaczyć jego słowa. Wtedy ujawniono, że chłopiec był sam i nie towarzyszył mu żaden dorosły. Zgodnie z hiszpańskimi przepisami nieletni bez opieki nie mogą być natychmiast odsyłani za granicę. Ta informacja wpłynęła na zatrzymanie początkowych działań żołnierzy.
± Po rozpoznaniu sytuacji przez świadków oraz przekazaniu sprawy oficerowi dowodzącemu na miejscu, miejscu podjęto decyzję o zatrzymaniu transportu nieletniego. Dowódca wojskowy przerwał próbę przesiedlenia 12-latka, zwracając uwagę na jego status prawny.
± Dzieckiem od razu zaopiekował się funkcjonariusz hiszpańskiej Guardia Civil, który przekazał 12-latka chłopca służbom opieki. Następnie chłopiec trafił dziecko trafiło pod opiekę Czerwonego Krzyża i został zostało przetransportowany karetką do jednego z bezpiecznych obiektów w Ceucie.