← Szturm migrantów na Ceutę
o2 · ciche edycje po publikacji · www.o2.pl ↗

"Nie, Maroko, nie". 12-latek błagał żołnierzy, by nie wydalali go z Ceuty

1 zmiana po publikacji w ciągu 2 h 10 min: 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 04.08 o 14:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

04.08 14:01 04.08 16:12
treść i dopisania 16:12
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±Kobiety obecne na miejscu pomogły przetłumaczyć jego słowa. Wtedy ujawniono, że chłopiec był sam i nie towarzyszył mu żaden dorosły. Zgodnie z hiszpańskimi przepisami nieletni bez opieki nie mogą być natychmiast odsyłani za granicę. Ta informacja wpłynęła na zatrzymanie początkowych działań żołnierzy.

    ±Po rozpoznaniu sytuacji przez świadków oraz przekazaniu sprawy oficerowi dowodzącemu na miejscu, miejscu podjęto decyzję o zatrzymaniu transportu nieletniego. Dowódca wojskowy przerwał próbę przesiedlenia 12-latka, zwracając uwagę na jego status prawny.

    ±Dzieckiem od razu zaopiekował się funkcjonariusz hiszpańskiej Guardia Civil, który przekazał 12-latka chłopca służbom opieki. Następnie chłopiec trafił dziecko trafiło pod opiekę Czerwonego Krzyża i został zostało przetransportowany karetką do jednego z bezpiecznych obiektów w Ceucie.