Nie żyje Andrzej Morozowski. Legendarny dziennikarz miał 69 lat
+ Gdy rozpoczynał swoją karierę dziennikarską, nie było jeszcze tak głębokich podziałów, jak dziś. „Było grono polityków szanowanych przez wszystkich za format, przedkładanie dobra wspólnego nad partykularne partyjne interesy. Trudno to sobie wyobrazić, ale także wśród dziennikarzy mieliśmy powszechne akceptowane autorytety – w Sejmie była to np. Ewa Milewicz z Gazety Wyborczej” – wspominał Morozowski.
+ „Dyskusje z politykami czy dziennikarzami bywały burzliwe, ale merytoryczne. Dziennikarstwo to było poczucie misji, oparte na przeświadczeniu, że jednym z filarów demokracji jest obiektywna, mająca odzwierciedlenie w faktach informacja” – wspominał Morozowski w tekście opublikowanym w 2021 r. na 20-lecie istnienia TVN24.
+ „Przedstawianie racji obu stron sporu, dobór różnorodnych rozmówców, ekspertów czy oddzielanie informacji od publicystycznego komentarza – to był dziennikarski elementarz” – dodał. „Niestety, dziś jak nigdy dotąd aktualny jest ukuty niegdyś przez Ryszarda Kapuścińskiego podział na dziennikarzy oraz pracowników mediów, którzy tego elementarza sobie nie przyswoili” – podkreślił.
+ Ocenił, że „za psucie mediów w znacznej mierze odpowiadają politycy, którzy szanują wolność słowa, pod warunkiem że dotyczy to ich przeciwników politycznych, a pluralizm mediów rozumieją tak, że trzeba mieć »swoje« media”.
+ W cyklu „Ty pytasz, TVN24 odpowiada”, odpowiadając na pytania internautów, Morozowski mówił m.in. o kulisach rozmów z politykami. Przyznał, że naprawdę lubi swoich gości: „Naprawdę się z nimi miło rozmawia, to są fajni ludzie. Ideologicznie mnóstwo rzeczy nas dzieli, ale to nie znaczy, że ja nie jestem ich w stanie wysłuchać”.
+ Czytaj także: Odeszła wybitna aktorka Iga Cembrzyńska