← wróć
WP 3 obserwowane zmiany

"Emanacja ogromnej życzliwości". Ks. Sowa wspomina Morozowskiego

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami.

zmiana treści zaobserwowano 04.08 18:20 · kopiuj link do tej zmiany

"Emanacja ogromnej życzliwości". Ks. Sowa wspomina Morozowskiego

Treść

± O śmierci Morozowskiego na antenie TVN24 poinformował we wtorek Tomasz Sianecki. Dziennikarz zmarł po długiej walce z chorobą nowotworową. W TVN24 dziennikarze i komentatorzy, którzy znali osobiście Morozowskiego, wspominali go, podkreślając, że był człowiekiem pełnym szacunku i życzliwości wobec innych.

± - Przez pewien czas wydawało się, że Andrzej wróci na antenę, że wróci do życia dziennikarskiego, że pokonał raka - tak wszyscy mówili. Niestety Niestety, tak się nie stało - mówił mówi w rozmowie z Wirtualną Polską ks. Sowa.

± Podkreślił, Podkreśla, że Morozowski był wielokrotnie nagradzanym dziennikarzem, a mimo to nie zachowywał się jak "celebryta czy super popularna persona".

± - Jako ksiądz powiem, że Andrzej był typem człowieka, którego ja określam nie jako "niewierzący", ale jako "niepodzielający wiary". On z ogromnym szacunkiem zawsze odnosił się do zagadnień związanych ze sferą życia religijnego czy duchowego - podkreślił podkreśla ks. Sowa.

± - W różnych dyskusjach czy debatach czasem miałem więcej wsparcia od Andrzeja Morozowskiego niż od kogoś, po kim spodziewałbym się, że raczej powinien stanąć za mną murem albo podzielać moje poglądy - mówił mówi duchowny.

± Przypomniał, Ksiądz przypomina, że często gościł w programach, które prowadził Morozowski. - Chętnie się tam chodziło, bo Andrzej dawał się po prostu wygadać swoim gościom. Dało się pogadać, dało się więcej powiedzieć niż w przysłowiowej setce - podkreślił. wspomina.

± - Andrzej Morozowski to była też emanacja ogromnej życzliwości, uczciwości i szerokiego spojrzenia na drugą osobę - podsumował podsumowuje duchowny.

+ O śmierci Morozowskiego na antenie TVN24 poinformował we wtorek Tomasz Sianecki. Nieco wcześniej wpis na ten temat w sieci zamieścił ks. Kazimierz Sowa. "Odszedł Andrzej Morozowski. Mądry i uczciwy człowiek, świetny dziennikarz, znakomity kolega" - można było przeczytać.

zmiana treści zaobserwowano 04.08 18:00 · kopiuj link do tej zmiany

"Emanacja ogromnej życzliwości". Ks. Sowa wspomina Morozowskiego

Treść

± O śmierci Morozowskiego na antenie TVN24 poinformował we wtorek Tomasz Sianecki. Wspomniał, że dziennikarz Dziennikarz zmarł po długiej walce z chorobą nowotworową. W TVN24 dziennikarze i komentatorzy, którzy znali osobiście Morozowskiego, wspominali go, podkreślając, że był człowiekiem pełnym szacunku i życzliwości wobec innych.

± - Przez pewien czas wydawało się, że Andrzej wróci na antenę, że wróci do życia dziennikarskiego, że pokonał raka - tak wszyscy mówili. Niestety tak się nie stało - powiedział mówił ks. Sowa.

± - Jako ksiądz powiem, że Andrzej był typem człowieka, którego ja określam nie jako \"niewierzący\", "niewierzący", ale jako \"niepodzielający wiary\". "niepodzielający wiary". On z ogromnym szacunkiem zawsze odnosił się do zagadnień związanych ze sferą życia religijnego czy duchowego - podkreślił ks. Sowa.

± - W różnych dyskusjach czy debatach, debatach czasem miałem więcej wsparcia od Andrzeja Morozowskiego, Morozowskiego niż od kogoś, po kim spodziewałbym się, że raczej powinien stanąć za mną murem albo podzielać moje poglądy - mówił duchowny.

± Przypomniał, że często gościł w programach, które prowadził Morozowski. - Chętnie się tam chodziło, bo Andrzej dawał się po prostu wygadać swoim gościom, dało gościom. Dało się pogadać, dało się więcej powiedzieć niż w przysłowiowej setce - podkreślił.

zmiana treści zaobserwowano 04.08 17:50 · kopiuj link do tej zmiany

"Emanacja ogromnej życzliwości". Ks. Sowa wspomina Morozowskiego

Treść

± - Jako ksiądz powiem, że Andrzej był typem człowieka, którego ja określam nie jako "niewierzący", \"niewierzący\", ale jako "niepodzielający wiary". \"niepodzielający wiary\". On z ogromnym szacunkiem zawsze odnosił się do zagadnień związanych ze sferą życia religijnego czy duchowego - podkreślił ks. Swoa. Sowa.