← Śmierć Andrzeja Morozowskiego
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

"Na pewno nie chciał odejść". Sianecki o śmierci Morozowskiego

1 zmiana po publikacji w ciągu 50 min: 6 akapitów zmienionych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 04.08 o 20:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

04.08 20:45 05.08 07:50
treść i dopisania 21:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. Treść

    ±W związku ze śmiercią Andrzeja Morozowskiego stacja wyemitowała specjalny program poświęcony jego pamięci, program, w którym koledzy z redakcji TVN24 dzielili się osobistymi wspomnieniami i refleksjami z ostatnich miesięcy życia cenionego dziennikarza.

    ±Jednym z najbardziej poruszających momentów audycji była rozmowa Marcina Mellera z Tomaszem Sianeckim. Obaj dziennikarze opowiedzieli o tym, jak Morozowski mierzył się z tematem przemijania oraz z jaką determinacją trzymał się codzienności. walczył o zdrowie.

    ±Marcin Meller przypomniał jedną z rozmów z Tomaszem Sianeckim, dotyczącą lektur i wsparcia, jakiego próbowali udzielić koledze. Wcześniej Meller ujawnił bowiem, ujawnił, że polecił Morozowskiemu, aby przeczytał "Poradnik umierania dla początkujących".

    ±Tomasz Sianecki przyznał, że Morozowski w otwarty sposób nawiązywał do tematu odchodzenia, pytając m.in. o pamięć po innych zmarłych redakcyjnych kolegach.

    ±Dziennikarz zdradził również, jaką strategię przyjął w kontaktach z przyjacielem, gdy ten poruszał najtrudniejsze wątki. tematy.

    ±Mimo powagi sytuacji i trudnych rozmów, z relacji bliskich współpracowników wyłania się obraz człowieka, który do samego końca był głęboko przywiązany do świata i otaczających go ludzi. Sianecki podkreślił, że Morozowski nie był pogodzony z myśli myślą o opuszczeniu najbliższych.