← Śmierć Andrzeja Morozowskiego
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

TVN24 żegna Andrzeja Morozowskiego. Puste krzesło w studiu "Tak jest"

1 zmiana po publikacji w ciągu 20 min: lead raz, 4 akapity zmienione, 3 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 04.08 o 21:10). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

04.08 21:00 05.08 08:30
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 04.08
    lead · 4 akapity zmienione · 3 akapity dopisane
    Lead

    Wieczorem, o porze godzinie emisji "Tak jest", stacja TVN24 oddała hołd Andrzejowi Morozowskiemu. Jak podaje Plejada, w W studiu ustawiono symboliczne puste krzesło i wyświetlono zdjęcie dziennikarza. krzesło. Wcześniej widzowie zobaczyli na antenie historyczne nagrania z dziennikarzem.

    Treść

    ±Andrzej Morozowski zmarł 4 sierpnia po ciężkiej chorobie. Informację na antenie przekazał Tomasz Sianecki. Widzowie TVN24 znali go Morozowskiego z programu "Tak jest", a wcześniej m.in. z "Teraz my!" i "Skanera politycznego". Był laureatem wielu nagród, w tym Grand Press.

    ±O godz. 18.00, w czasie emisji "Tak jest", antena pokazała archiwalne materiały z udziałem Andrzeja Morozowskiego. Następnie kamery przeniosły się do studia, gdzie zasiedli Piotr Marciniak, Mikołaj Lizut i Kazimierz Sowa.

    ±Obok prowadzących pozostawiono puste krzesło, a na ekranie pojawiło się zdjęcie zmarłego dziennikarza. Według Plejady, Piotr Marciniak podsumował ten obraz słowami: - Zupełnie jakby tutaj z nami był - powiedział Piotr Marciniak. był.

    ±Wcześniej na antenie TVN24 padły także słowa Tomasza Sianeckiego o śmierci uczczono pamięć zmarłego dziennikarza. Koleżanki i koledzy z redakcji wspominali Morozowskiego. - Andrzej na pewno nie chciał odejść. Nie wiem, jak było w ostatnich godzinach, ale Andrzej chciał być i uczestniczyć w życiu - powiedział prowadzący. Tomasz Sianecki.

    +Andrzej Morozowski zmarł 4 sierpnia po ciężkiej chorobie. Informację na antenie przekazał Tomasz Sianecki.

    +Dziennikarka Arleta Zalewska przypomniała o uśmiechu Morozowskiego, który był "pierwszym, nie tylko wizualnym obrazem, ale też przede wszystkim charakterystycznym brzmieniem na korytarzach". - Głos śmiechu Andrzeja jest ze mną i to jest fantastyczne. Andrzej był naszym przyjacielem. Był osobą dla nas bardzo bliską. I wierzę głęboko, że był też przyjacielem naszych widzów - dodała.

    +Dziennikarka Marta Kuligowska podkreśliła, że Morozowski żył polityką nawet w czasie swojej choroby. - Nieważne, w jakiej był formie, w lepszej, gorszej, był bardziej śpiący, był po chemii, przed chemią, w trakcie - to cały czas rozmawialiśmy o polityce - powiedziała.