Będzie ich więcej na froncie. Putin zadecydował
± Sięganie po więźniów, którzy stają się żołnierzami, nie jest niczym nowym. Putin chce zwiększyć liczebność armii, jednocześnie zmniejsza obciążenie systemu penitencjarnego. Osoby z wyrokami są również podatne na ofertę z resortu obrony, choć wyjątkowy stopień brutalności konfliktu sprawia, że nie wszyscy więźniowie dożyją spodziewanej wolności. Jednocześnie więźniowie są grupą osób zdolną do najbardziej brutalnych czynów, co dla bezwzględnej rosyjskiej armii stanowi "wartość dodaną".
+ Więźniowie chętnie podpisują kontrakty, licząc na to, że po zakończeniu służby będą mogli cieszyć się wolnością. Jednak liczba strat, jakie ponoszą Rosjanie w Ukrainie wskazuje, że wielu z byłych osadzonych może mieć problem z przetrwaniem walk. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że Rosja straciła w samym lipcu aż 42,86 tys. żołnierzy.