← Wyniki audytu w Szpitalu Południowym
Onet · zmienił nagłówek po publikacji · wiadomosci.onet.pl ↗

Audyt Szpitala Południowego. Rafał Trzaskowski przedstawił wnioski

Szpital Południowy po audycie. Prezydent Warszawy wymienił sześć punktów

5 zmian po publikacji w ciągu 40 min: nagłówek raz, lead 2 razy, 6 akapitów zmienionych, 8 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (6 zapisów, pierwszy 05.08 o 10:30). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

05.08 10:30 06.08 10:00
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 5 zapisów ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 05.08
    nagłówek · lead · 1 akapit zmieniony · 2 akapity dopisane
    Nagłówek

    Audyt Szpitala Południowego. Rafał Trzaskowski przedstawił wnioski Szpital Południowy po audycie. Prezydent Warszawy wymienił sześć punktów

    Lead

    — Audyt pokazał dyżury po 48, 60, 72 godz. bez przerwy, a rekord Prezydent Warszawy wskazał sześć głównych nieprawidłowości wykazanych przez audyt w Szpitalu Południowym został odnotowany 110 godz., prawie pięć dób — Zapowiadałem, że ta sprawa będzie wyjaśniona do spodu — powiedział Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej.

    Treść

    ±W dalszej części Rafał Trzaskowski opowiadał o sprawach, którymi zajmuje się prokuratura.Audyt ujawnił rozliczenie tych samych 8 godz. dyżuru na dwóch oddziałach jednocześnie, z wypłatą za obie pozycje — przekazał. — Audytorzy stwierdzili również wykonywanie świadczeń w innych placówkach w tych samych godzinach, w których lekarz miał płacony dyżur w szpitalu — dodał. Prezydent Warszawy dodał, wskazał też, że odnotowane zostały przypadki, w których lekarz sam akceptował rozliczenia godzin, "a gdy sprawa wyszła na jaw, osoba ta złożyła 33 korekty rachunków na ponad pół mln zł".

    +— Audyt pokazał dyżury po 48, 60, 72 godz. bez przerwy, a rekord w Szpitalu Południowym został odnotowany 110 godz., prawie pięć dób — przekazał Trzaskowski.

    +W dalszej części Rafał Trzaskowski opowiadał o sprawach, którymi zajmuje się prokuratura. — Audyt ujawnił rozliczenie tych samych 8 godz. dyżuru na dwóch oddziałach jednocześnie, z wypłatą za obie pozycje — przekazał Rafał Trzaskowski.

  2. 10:50–10:50 · dopisanie · 1 akapit, 12 słów rozwiń
  3. 05.08
    lead · 4 akapity zmienione
    Lead

    — Audyt pokazał dyżury po 48, 60, 72 godz. bez przerwy przerwy, a rekord w Szpitalu Południowym został odnotowany 110 godz., prawie pięć dób — powiedział Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej.

    Treść

    ±— Rzecz czwarta: ten sam człowiek miał jeszcze jedną umowę na 10 tys. zł miesięcznie, na czynności, które częściowo pokrywały się z jego dyżurami — wymienił Trzaskowski. Jak dodał, nie wskazano rozdzielenia obowiązków wykonanych w ramach konkretnej umowy, dlatego "jest realne ryzyko, że za to samo płacono dwa razy". — Rzecz piąta: koordynator SOR miał dostęp do szpitalnych kamer, a szpital nie prowadził żadnych rejestrów rejestrów, kto miał dostęp i kto z niego korzystał — dodał.

    ±W audycie wskazano również nieprawidłowości w działaniu SOR-u. Rafał Trzaskowski wskazał przy tym m.in. karę nałożoną przez NFZ za zbyt długie oczekiwanie karetek na przejęcie pacjentów. Prezydent Warszawy mówił też o tym, że w części przypadków dokumentacja nie potwierdzała obecności lekarza w szpitalu szpitalu, a rejestracja oddziału miała być zbyt słabo obsadzona.

    ±W dalszej części Rafał Trzaskowski opowiadał o sprawach, którymi zajmuje się prokuratura. — Audyt ujawnił rozliczenie tych samych 8 godz. dyżuru na dwóch oddziałach jednocześnie, z wypłatą za obie pozycje — przekazał. — Audytorzy stwierdzili również, również wykonywanie świadczeń w innych placówkach w tych samych godzinach, w których lekarz miał płacony dyżur w szpitalu — dodał. Prezydent Warszawy dodał, że odnotowane zostały przypadki, w których lekarz sam akceptował rozliczenia godzin, "a gdy sprawa wyszła na jaw, osoba ta złożyła 33 korekty rachunków na ponad pół mln zł".

    ±W Onecie ujawniliśmy, że w warszawskim szpitalu w ostatnich latach dochodziło do nielegalnego handlu ciałami zmarłych zmarłych, a nowe wątki ujawniła w Onecie była prezeska Szpitala Południowego Anna Łukasik.

  4. 10:40–10:45 · dopisanie · 2 akapity, 106 słów rozwiń
    1. Treść

      +W audycie wskazano również nieprawidłowości w działaniu SOR-u. Rafał Trzaskowski wskazał przy tym m.in. karę nałożoną przez NFZ za zbyt długie oczekiwanie karetek na przejęcie pacjentów. Prezydent Warszawy mówił też o tym, że w części przypadków dokumentacja nie potwierdzała obecności lekarza w szpitalu a rejestracja oddziału miała być zbyt słabo obsadzona.

      +W dalszej części Rafał Trzaskowski opowiadał o sprawach, którymi zajmuje się prokuratura. — Audyt ujawnił rozliczenie tych samych 8 godz. dyżuru na dwóch oddziałach jednocześnie, z wypłatą za obie pozycje — przekazał. — Audytorzy stwierdzili również, wykonywanie świadczeń w innych placówkach w tych samych godzinach, w których lekarz miał płacony dyżur w szpitalu — dodał.

  5. 05.08
    1 akapit zmieniony · 3 akapity dopisane
    Treść

    ±— Po drugie drugie, stawka szybko rosła: z 230 zł za godz. do 300, później 330, więcej niż zarabiali doświadczeni specjaliści, a mówimy o młodym lekarzu, który był na drugim roku specjalizacji — wskazał Trzaskowski. Trzaskowski, dodając, że w dokumentach nie wskazano uzasadnień do tych podwyżek.

    +— Po trzecie, szpital miał z tym lekarzem ważną umowę, a mimo tego rozpisał konkurs i dał lekarzowi kolejną umowę z wyższą stawką — wskazał prezydent Warszawy.

    +— Rzecz czwarta: ten sam człowiek miał jeszcze jedną umowę na 10 tys. zł miesięcznie, na czynności, które częściowo pokrywały się z jego dyżurami — wymienił Trzaskowski. Jak dodał, nie wskazano rozdzielenia obowiązków wykonanych w ramach konkretnej umowy, dlatego "jest realne ryzyko, że za to samo płacono dwa razy". — Rzecz piąta: koordynator SOR miał dostęp do szpitalnych kamer, a szpital nie prowadził żadnych rejestrów kto miał dostęp i kto z niego korzystał — dodał.

    +— W końcu rzecz szósta: szpital miał elektroniczny system wejść i wyjść, karty monitorujące każde przekroczenie progu i w ogóle z niego nie korzystał przy rozliczaniu lekarzy. Płacono na podstawie grafików i oświadczeń lekarzy, czyli na słowo — wyjaśnił prezydent stolicy.