Rekordzista pracował niemal 5 dób. Wyniki audytu warszawskich szpitali
− Prezydent Warszawy tłumaczy się z nieprawidłowości w stołecznych szpitalach i zapowiada zmiany.Rafał Trzaskowski przedstawił wyniki kontroli w warszawskich placówkach. Najwięcej uchybień dotyczyło Szpitala Południowego, w którym większość nieprawidłowości związanych jest z pracą lekarza Dawida Kacprzyka.
− Jak powiedział na konferencji prasowej Rafał Trzaskowski, kontrola w Szpitalu Południowym wykazała, że lekarzom płacono tam wypłaty za pracę na podstawie grafików i faktur, czyli na słowo. Teraz ma to się skończyć.
− Prezydent zapowiedział, że kontrolowany szpital miał możliwości, by sprawdzić, który lekarz przepracował ile godzin i kiedy, jednak nie korzystał z dostępnych narzędzi.
− Trzaskowski zwrócił także uwagę, że funkcja koordynatora SOR, kluczowa dla ustaleń audytu „po prostu nie istniała”. – Takiego stanowiska nie było w regulaminie organizacyjnym szpitala. Szpital przez 1,5 roku płacił za funkcję, której formalnie nie było w strukturze – powiedział.
− A to nie wszytko. – Koordynator SOR miał dostęp do monitoringu szpitala, a placówka nie prowadziła ewidencji osób korzystających z tego systemu. Jednocześnie, mimo funkcjonowania elektronicznego systemu rejestrującego wejścia i wyjścia personelu, przy rozliczaniu czasu pracy lekarzy opierano się przede wszystkim na grafikach i składanych oświadczeniach – mówił prezydent.
− Od teraz miasto wprowadzi takie rozwiązania, które nie pozwolą na kolejne patologie.
− – Audyt wykazał dyżury po 48, 60, 72 godziny (pracy) bez przerwy. Jeden lekarz pracował 110 godzin, to prawie pięć dób – wyliczył Trzaskowski. Jak przekazał, jeden z lekarzy miał przepracować średnio ponad 400 godzin miesięcznie.
+ Rafał Trzaskowski podzielił wnioski z audytu na konferencji prasowej na trzy grupy: problemy całego systemu ochrony zdrowia, nieprawidłowości w zarządzaniu Szpitalem Południowym oraz sprawy, które wymagają zbadania przez prokuraturę. Przedstawiając je, wskazał, że jeden z lekarzy przepracował prawie 400 godzin miesięcznie. Poinformował, że funkcja koordynatora SOR nie istniała w Szpitalu Południowym.
+ – Takiego stanowiska nie było w regulaminie organizacyjnym szpitala. Szpital przez półtora roku płacił za funkcję, której formalnie nie było w strukturze i nikt nie spisał, za co dokładnie te pieniądze były wypłacane. Po drugie, stawka szybko rosła z 230 zł za godzinę na 300 zł, a potem na 330 zł, więcej niż zarabiali doświadczeni specjaliści, a mówimy (...) o młodym lekarzu (...), który był na drugim roku specjalizacji – mówił Trzaskowski.
+ Dodał, że szpital miał z tym lekarzem ważną umowę, ale i tak rozpisał nowy konkurs i dawał mu kolejną umowę z wyższą stawką.
+ Przekazał, że ten sam człowiek miał jeszcze jedną osobną umowę na 10 tys. miesięcznie za czynności, które częściowo pokrywały się z jego dyżurami.
+ Audyt w szpitalach miejskich ujawnił rozliczanie pracy medyków w dwóch miejscach w tym samym czasie – poinformował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Dodał, że oznaczało to wypłatę wynagrodzenia za „obie pozycje”.
+ Czytaj także: Dawid Kacprzyk przerywa milczenie. Mówi o konflikcie na SOR
+ Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski odniósł się w środę do wyników audytów w miejskich placówkach ochrony zdrowia.
+ – Audyt ujawnił rozliczanie tych samych ośmiu godzin dyżuru na dwóch oddziałach jednocześnie, z wypłatą wynagrodzenia za obie pozycje. Audytorzy stwierdzili również wykonywanie świadczeń w innej placówce w tych samych godzinach, w których ten sam lekarz miał opłacony dyżur w szpitalu, czyli kilkakrotnie wypłacane pieniądze – powiedział Trzaskowski.
+ Audyt, który przeprowadził ratusz, objął wszystkie miejskie szpitale.
+ Chcemy, żeby nadzór nad szpitalami trafił w ręce jednego podmiotu – poinformowała z kolei wiceprezydentka Warszawy Izabela Marcewicz-Jendrysik na wspólnej z prezydentem Trzaskowskim konferencji prasowej. Podkreśliła, że ruszyły już prace związane z wdrożeniem tych procesów.
+ Marcewicz-Jendrysik wskazała, że w otrzymała raporty z audytów w szpitalach, a zalecenia audytorów w pełni pokrywają się z założeniami zmian wypracowanymi w urzędzie miasta.
+ – Będę budowała platformę do wypracowania regulacji prawnych tak, aby przeciwdziałać potencjalnym nadużyciom i wspomóc zarządzających w trudnym procesie sprawowania zarządu nad podmiotami leczniczymi – podkreśliła.
+ Wyjaśniła, że kluczowym krokiem będzie skupienie nadzoru nad warszawskimi szpitalami w jednym miejscu.
+ – W praktyce oznacza to, że kompetencje Biura Ładu Korporacyjnego w zakresie sprawowania nadzoru nad podmiotami leczniczymi funkcjonującymi w formie spółek prawa handlowego przejdą w kompetencje Biura Polityki Zdrowotnej, co ułatwi zapanowanie nad całym obrazem podmiotów leczniczych w Warszawie – powiedziała.
+ Inne istotne zmiany planowane przez Urząd m.st. Warszawy to m.in. powołanie zespołu specjalistów, którzy opracują specjalne instrukcje dla szpitali dotyczące konkursów na świadczenia zdrowotne, czy wprowadzenie systemu zarządczego monitorującego czas pracy lekarzy.