← Alarm na Lubelszczyźnie, czyli wszystko, co do tej pory wiemy [SKRÓT PORANKA]
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Tusk reaguje na tekst WP. "Trudno mi odpowiadać za to"

2 zmiany po publikacji w ciągu 15 min: lead 2 razy, 1 akapit zmieniony, 1 usunięty, 6 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 05.08 o 11:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

05.08 11:40 05.08 11:55
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 05.08
    lead · 1 akapit usunięty · 4 akapity dopisane
    Lead

    - Z reguły zawsze biorę na siebie całą odpowiedzialność za wszystko, co się dzieje w Polsce. Ale technicznie trudno mi odpowiadać za to, żebym miał budzić dyżurnego w powiecie biłgorajskim - powiedział we wtorek... w środę...

    Treść

    Więcej informacji podamy za chwilę

    +Szef rządu przyznał, że "intuicja mu podpowiada", iż władze tych powiatów mogą wywodzić się z innych obozów politycznych. Obiecał jednak, że ustalenia w tej sprawie przedstawi już w ciągu najbliższych kilku godzin.

    +Komentarz premiera Donalda Tuska odnosi się bezpośrednio do ustaleń Wirtualnej Polski. Z publikacji wynika, że po upadku rakiety Ch-101 w miejscowości Tarnawa-Kolonia na jaw wyszły rażące luki w systemie zarządzania kryzysowego. W aż 10 z 17 powiatów województwa lubelskiego nie uruchomiono na czas syren alarmowych.

    +W artykule opisano kuriozalne sytuacje, które doprowadziły do chaosu informacyjnego. W jednym z powiatów dyżurny pracownik spał i nie usłyszał powiadomienia SMS o zagrożeniu. W innym – urzędnik miał do pokonania kilkanaście kilometrów z domu do starostwa, więc nie zdążył dotrzeć na czas, by uruchomić urządzenia. W powiecie biłgorajskim e-mail z nakazem włączenia syren nadszedł dopiero cztery minuty po uderzeniu pocisku.

    +Eksperci i samorządowcy cytowani przez WP zwracają uwagę na poważne braki kadrowe oraz niedofinansowanie stanowisk dyżurnych w urzędach powiatowych. Wojewoda lubelski już zapowiedział zmiany, które mają skrócić czas reakcji w podobnych sytuacjach. W planach jest możliwość centralnego, zdalnego włączania syren. System wciąż wymaga jednak znaczących nakładów finansowych i modernizacji technologicznej – z 364 syren w regionie tylko 164 posiadają obecnie taką funkcję.

  2. 05.08
    lead · 1 akapit zmieniony · 2 akapity dopisane
    Lead

    Premier Donald Tusk odniósł - Z reguły zawsze biorę na siebie całą odpowiedzialność za wszystko, co się do tekstu Wirtualnej Polski, dzieje w którym opisaliśmy, jak system ostrzegania ludności się rozsypał, gdy rosyjska rakieta spadła na Lubelszczyźnie. Polsce. Ale technicznie trudno mi odpowiadać za to, żebym miał budzić dyżurnego w powiecie biłgorajskim - powiedział we wtorek...

    Treść

    ±- Znam ten materiał Wirtualnej Polski. Osobiście nie czuję się winny. Z reguły zawsze biorę na siebie całą odpowiedzialność za wszystko, co się dzieje w Polsce, wtedy, kiedy jestem premierem. Także ta słynna To tzw. wina Tuska, ona dotyczy każdego elementu życia w Polsce. Jakoś jakoś z tym żyję, ale technicznie trudno mi odpowiadać za to, że nie wiem, jakie byłoby oczekiwanie, że mam obudzić żebym miał budzić dyżurnego w powiecie biłgorajskim - powiedział premier. ocenił szef rządu.

    +Premier podkreślił, że z jego perspektywy kluczowe było to, jak w sytuacji zagrożenia zareagowały struktury wojskowe. Zwrócił uwagę na działania Ministerstwa Obrony Narodowej, dowództwa sił zbrojnych oraz samych pilotów myśliwców.

    +- Oczywiście zbadamy to bardzo dokładnie. Chcemy z każdej sytuacji wyciągać praktyczne wnioski. Nie będę przerzucał się odpowiedzialnością, ale sprawdzimy, kto w tych powiatach odpowiada za władzę publiczną i dlaczego dyżurni nie stanęli tam na wysokości zadania - zapewnił.