„Zdrada dyplomatyczna” przy badaniu katastrofy smoleńskiej? Jest decyzja
± Oświadczyła Prokuratura oświadczyła również, że umorzyła śledztwo dotyczące tak zwanej zdrady dyplomatycznej w związku ze współpracą z Federacją Rosyjską przy badaniu katastrofy smoleńskiej. Było to jedno z kilku prokuratorskich postępowań prowadzonych w związku z katastrofą. Podjęto je w sierpniu 2016 roku po objęciu rządów przez PiS i po likwidacji prokuratury wojskowej oraz przejęciu przez zespół z PK głównego postępowania w sprawie katastrofy.
± Śledczo dotyczyło działania w latach 2010-2011 na szkodę RP przez funkcjonariuszy publicznych upoważnionych do występowania w jej imieniu w stosunkach z Rosją podczas badania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Podjęto je na skutek wcześniejszych zawiadomień, które wpływały do warszawskiej prokuratury okręgowej, a w których odmawiano wszczęcia śledztw.
± Podjęto je na skutek wcześniejszych zawiadomień, które wpływały do warszawskiej prokuratury okręgowej, a w których odmawiano wszczęcia śledztw. Jesienią 2010 roku stołeczna prokuratura odmówiła śledztwa wobec premiera Donalda Tuska i ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego – czego chciał berliński adwokat Stefan Hambura, pełnomocnik między innymi syna Anny Walentynowicz. Według niego Tusk i Komorowski odpowiadali za rezygnację ze wspólnego polsko-rosyjskiego śledztwa w sprawie katastrofy w Smoleńsku.
− W marcu bieżącego roku prokuratura informowała o częściowym umorzeniu śledztwa.
+ W marcu bieżącego roku wydano dwa postanowienia o częściowym umorzeniu śledztwa w sprawie domniemanej zdrady dyplomatycznej. – Prokuratura umorzyła pozostałe pięć wątków śledztwa w sprawie tak zwanej zdrady dyplomatycznej przy badaniu katastrofy smoleńskiej; oznacza to zakończenie w całości tego postępowania. Zachowanie władz polskich nie wyczerpywało żadnych znamion przestępstwa zdrady dyplomatycznej – oświadczył w środę prof. Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej.
+ Prok. Nowak wskazał, że „śledztwo prowadzone przez 10 lat wykazało, że zachowanie władz polskich w kwietniu i maju 2010 roku nie wyczerpywało żadnych znamion przestępstwa zdrady dyplomatycznej”. – W tym, w szczególności władze polskie nie działały na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej i nie miały takiego zamiaru – zaznaczył.