Na Węgrzech sytuacja krytyczna, cały kraj oszczędza prąd, ale akurat zasilania nie może dzisiaj zabraknąć piłkarzom Górnika w Budapeszcie, kiedy zagrają z Ferencvarosem w III rundzie eliminacji Ligi Europy. Górnicy energii mają mogą mieć nawet w nadmiarze po ostatnim dwumeczu z Fenerbahce, po którym pozostał niedosyt. W Zabrzu przekonali się, że bogatsze drużyny nie takie straszne, jak je malują.
±Górnik walczył z czasem, żeby na dwumecz z Ferencvarosem zgłosić Paulo Bernardo, 24-letniego środkowego pomocnika, którego Zabrzanie wypożyczyli z Celtiku Glasgow. Bernardo ma za sobą okres przygotowawczy i sparingi w Celtiku, więc pod względem przygotowania fizycznego jest wyszykowany do gry. Teraz Gasparik musi go wkomponować do swojej układanki, na co oczywiście będzie potrzebował czasu.
±Ferencvaros, który na świat przyszedł jeszcze w XIX wieku, bo w 1899 r., jest jednym z najstarszych klubów w Europie. A na Wegrzech najbardziej utytułowanym — z 36 skalpami za mistrzowskie tytuły. W złoto stroił się przez ostatnie siedem lat, aż w ostatnim sezonie niespodziewanie dał się zaskoczyć Gyori ETO i zszedł z tronu. Miało to poważne reperkusje, bo o oprócz tych politycznych, kiedy zmiana władzy na Węgrzech i jej utrata przez Viktora Orbana odbiła się też na Ferencvarosie rządzonym przez jego zaufanego, Gabora Kubatova. Państwowe spółki po prostu przestały robić przelewy. O ile Ferencvaros w zeszłym sezonie mocno inwestował w piłkarzy (na transfery wydał ponad 11,5 mln euro), w tym na razie rzucił 50 tys. euro na Adama Nagiego ze Spezii. Zmienił się też trener — Robbiego Keane'a zastąpił Balazs Borbely, który w ostatnim sezonie napsuł tyle krwi Ferencvarosowi, bo to właśnie on dowodził mistrzowskim Gyorem. Gyori ETO.
±— Europejskie aspiracje czuć w Ferencvarosie od dawna. Pamiętam bardzo duże niezadowolenie w klubie, kiedy odpadaliśmy z Ligi Mistrzów czy Ligi Europy — wspomina Nalepa. Nalepa (piłkarz Ferencvarosu w latach 2014-2017). — Zdarzyło się, że dwa dni po takim meczu wezwano nas na spotkanie z prezydentem klubu. W drużynie było nas siedmiu czy ośmiu obcokrajowców. Każdy z nas dostał tłumacza, żebyśmy dokładnie zrozumieli, co chce przekazać prezydent. Mówił o tym, Podkreślał, ile Ferencvaros znaczy dla jego kibiców, dlaczego jest wielkim klubem i co musimy robić, żeby tę wielkość potwierdzać.
±Były prezes PZPN studiował hungarystykę w Budapeszcie i pamięta, że kiedy chciał kupić bilety na mecze innych budapesztańskich drużyn, jak Honved czy Vasas, mógł przyjść do kas biletowych na dziesięć minut przed spotkaniem i spokojnie kupić dostać wejściówkę. Przed meczami Ferencvarosu o biletach trzeba było myśleć wcześniej, bo zainteresowanie było dużo większe.
±My mamy Orły Górskiego, a Węgrzy czczą pamięć Złotej Jedenastki Złotą Jedenastkę z lat 50. Listkiewicz porównuje, że na Węgrzech kult drużyny z Ferencem Puskasem jest silniejszy, niż u nas wspominanie zagrań Kazimierza Deyny, czy goli Grzegorza Lato.
−Bernardo ma za sobą okres przygotowawczy i sparingi w Celtiku, więc pod względem przygotowania fizycznego jest wyszykowany do gry. Teraz Gasparik musi go wkomponować do swojej układanki, na co oczywiście będzie potrzebował czasu.