"Pisowskie kłamstwo obnażone". Partia Kaczyńskiego przegrała w sądzie
− W sierpniu 2024 r. Państwowa Komisja Wyborcza odrzuciła sprawozdanie finansowe PiS z kampanii parlamentarnej z 2023 r., wskazując nieprawidłowości w wydatkach na kwotę 3,6 mln zł. W efekcie dowodzone przez Andrzeja Domańskiego Ministerstwo Finansów wstrzymało wypłatę subwencji i dotacji dla partii.
− Następnie ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego zaskarżyło decyzję do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, która przychyliła się do skargi. PKW ostatecznie przyjęła sprawozdanie, ale podkreśliła, że nie rozstrzyga statusu tej izby - kwestionowanego przez Trybunał Sprawiedliwości UE i Europejski Trybunał Praw Człowieka.
− Po licznych apelach ministra finansów, PKW poinformowała wiosną 2025 r., że w piśmie do ministra finansów Andrzeja Domańskiego w sprawie subwencji partyjnych na tenże rok wskazano, iż kwota subwencji dla PiS pomniejszona zostanie o 11 milionów zł i wyniesie ok. 15 mln zł. Domański rozpoczął wypłatę środków, jednocześnie wciąż blokując środki z subwencji za kampanię przez wyborami parlamentarnymi w 2023 r.
+ Minister finansów był wieczorem gościem "Faktów po Faktach" w TVN24, gdzie również komentował środowy wyrok NSA.
+ - Pełne zwycięstwo nad tymi pomówieniami, które płynęły ze strony PiS-u. NSA oddalił skargę kasacyjną i to potwierdza wyrok WSA z 2025 r., w którym bardzo jasno, bardzo czytelnie stwierdzono, że działałem zgodnie z prawem, na jego podstawie i że nie było tutaj mowy o jakiejkolwiek bezczynności, opóźnieniu działań - przekazał.