±Sam decyzję miał podjąć w czerwcu, ale zwlekał do sierpnia. Pod uwagę brane były dwa scenariusze. Pierwszy zakładał zrobienie kroku wstecz. Łukasz Gibała stając się niejako twarzą referendum, stał się też twarzą rozsiewanego w sieci hejtu i manipulacji. To niekorzystnie wpływa na jego wizerunek, gdyby chciał walczyć o głosy demokratycznego elektoratu, który w Krakowie dominuje. wizerunek.
+Z okazji ogłoszenia przez Łukasza Gibałę startu w wyborach przypominamy tekst opublikowany po raz pierwszy pod koniec maja. Artykuł został zaktualizowany