Pytamy rząd jak reaguje na falę nienawiści wobec Ukraińców. W odpowiedzi dostajemy liczbę deportacji
± Dalszy ciąg pamiętamy wszyscy. „Na początku lipca 2025 zaczęła się kolejna kampania wyborcza” – wieściła w OKO.press Agata Szczęśniak, kiedy premier Donald Tusk ogłosił wprowadzenie czasowych kontroli na granicy polsko-niemieckiej i polsko-litewskiej, a na granicach samozwańcze grupy – Ruch Obrony Granic Roberta Bąkiewicza i Patrole Obywatelskie – wchodziły w rolę służb państwowych, ku uciesze i przy dopingu prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
± Jednak jeszcze zanim premier potępił atak, OKO.press zapytało Kancelarię Prezesa Rady Ministrów o to, czy polski rząd w jakikolwiek ogóle i w jaki sposób polski rząd zamierza odnieść się do coraz większej fali ataków na tle ksenofobicznym w kraju oraz, czy dane te i historie są w jakikolwiek sposób monitorowane i wyjaśniane.
± I wkłada wiele wysiłku, również PR-owego, by podkreślić politykę „zera tolerancji” – ale dotychczas przede wszystkim wobec cudzoziemców łamiących prawo. Deportacje cudzoziemców w pierwszej połowie roku wzrosły o niemal 30 procent do analogicznego okresu z 2025. 2025 roku.
± Jeszcze mocniejsze przyspieszenie ekstradycji widać, gdy się porówna z 2022 r. rokiem – w ciągu 12 miesięcy tamtego roku liczba deportacji była o połowę niższa niż teraz w ciągu półrocza. Będzie ich jeszcze więcej, bo rząd pracuje nad ustawą o cudzoziemcach.