Dzieci przegrzewają się w szpitalu. Matka obkłada córkę lodem
± - Instalacja klimatyzacji w całym oddziale byłaby trudna, bo to wiązałoby się z remontem całego oddziału. To nie byłyby klimatyzatory pojedyncze na salach, to musiałaby być jakaś klimatyzacja centralna. Szpital na ten moment prawdopodobnie nie jest na to przygotowany. Tym bardziej, bardziej że w planach jest nowy budynek - mówił dziennikarzom TVP Rzeszów Wojciech Tarała, kierownik kliniki dziecięcej wad wrodzonych serca.
± - Żeby oni nie musieli się zastanawiać, czy elektrolity, które spadły mojej córce, są z powodu tego, że wypociła zbyt dużo płynów, bo jest tak gorąco na oddziale, że muszę chłodzić ją lodem. Czy lodem, czy ze względu na to, że steryd, który został jej podawany, ma już skutki uboczne - uważa pani Katarzyna.