← Walka Dariusza Michalczewskiego w St. Pauli
Onet · ciche edycje po publikacji · przegladsportowy.onet.pl ↗

Michalczewski padł na deski po jednym ciosie. "Udawał, to był Oscar"

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 50 min: 1 akapit zmieniony, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 06.08 o 07:20). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

06.08 07:15 07.08 05:35
treść i dopisania 09:10
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 06.08
    1 akapit zmieniony · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Nawet 30 lat później pytanie to pozostaje bez odpowiedzi: Czy Dariusz Michalczewski udawał? Przed 25 tys. widzów na stadionie Millerntor FC St. Pauli "Tygrys" zataczał się po ringu, wisiał na linach i był liczony. Co się stało? Był 10 sierpnia 1996 r., gdy Michalczewski bronił swojego tytułu mistrza świata w wadze półciężkiej (do 79,4 kg) przeciwko byłemu mistrzowi świata Graciano "Rocky'emu" Rocchigianiemu. Gaże były jak na ówczesne czasy ogromne: 1 mln euro dla Michalczewskiego, 600 tys. dla Rocchigianiego.

    +Nawet 30 lat później pytanie to pozostaje bez odpowiedzi: Czy Dariusz Michalczewski udawał?