← Atak nożem w Nowym Sączu
WP · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.wp.pl ↗

Atak nożem w Nowym Sączu. Wcześniej pili alkohol

1 zmiana po publikacji w ciągu 40 min: 3 akapity zmienione, 2 dopisane.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 06.08 o 09:40). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

06.08 09:40 06.08 10:20
treść i dopisania 10:20
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 06.08
    3 akapity zmienione · 2 akapity dopisane
    Treść

    ±- Napastnik został przez nas ujęty - mówi nadkom w rozmowie z Wirtualną Polską nadkom. Basiaga. - Zbiegł co prawda z miejsca zdarzenia, ale udało nam się go ująć. Całą noc spędził w policyjnym areszcie. Ofiara trafiła do szpitala. Lekarzom udało się rannego mężczyznę uratować. Trwają czynności wyjaśniające zdarzenie. Na tę chwilę nie udzielamy więcej informacji na temat sprawy - dodaje.

    ±Udało nam się ustalić nieco Wirtualna Polska ustaliła więcej szczegółów na temat okoliczności ataku. Wiadomo na pewno, że doszło do niego przed jednym z bloków. Mężczyźni chwilę wcześniej mieli spożywać alkohol na jednej z ławek ustawionych przed blokami. Libacja szybko przerodziła się jednak w awanturę. Obaj panowie nie byli ze sobą spokrewnieni. Taką informację jeszcze w nocy przekazywali sobie mieszkańcy Nowego Sącza, ale w rozmowie z WP dementuje to rzeczniczka nowosądeckiej policji.

    ±- Obaj panowie od dłuższego czasu nie wylewali za kołnierz. Pod wpływem alkoholu wszczynali już awantury. Nikt z nas nie spodziewał się jednak, że dojdzie tu do takiego dramatu - mówią mieszkańcy osiedla im. Wojska Polskiego. - Na początku, gdy zjechało tu kilkanaście policyjnych radiowozów, byliśmy przerażeni. Mówiono, że ranny zmarł. Policjanci biegali z latarkami pomiędzy garażami i kogoś szukali. Tego napastnika ostatecznie ujęto chyba gdzieś dalej. Dobrze, że go mają.

    +Obaj panowie nie byli ze sobą spokrewnieni. Taką informację jeszcze w nocy przekazywali sobie mieszkańcy Nowego Sącza, ale w rozmowie z WP dementuje to rzeczniczka nowosądeckiej policji.

    +- Na początku, gdy zjechało tu kilkanaście policyjnych radiowozów, byliśmy przerażeni. Mówiono, że ranny zmarł. Policjanci biegali z latarkami pomiędzy garażami i kogoś szukali. Tego napastnika ostatecznie ujęto chyba gdzieś dalej. Dobrze, że go mają - dodają w rozmowie z WP.