Kwaśniewski ma propozycję na wybory. Wskazuje, z kim zacząć rozmowy
− Kwaśniewski stwierdził, że istotną rolę może odegrać też Karol Nawrocki, zwłaszcza w kontekście rosnącej konkurencji PiS na prawicy.
+ - Maluję teraz scenariusze niewątpliwego big bangu, który będzie miał miejsce w 2027 roku. Uważam, że z wielu powodów te wybory będą zmieniały polską scenę polityczną - dodał.
+ Stwierdził, że w obecnej sytuacji politycznej wiele zależy od tego, jak Koalicja Obywatelska potraktuje sondaże, w których utrzymuje pozycję lidera.
+ - Znając Platformę, może tak uwierzyć w ten wynik, że nie zrobi wystarczająco dużo, żeby go mieć w wyborach. Lewica to 8 procent. PSL mówi, że przejdzie 5 procent i chce startować sam. Dobrze, niech przejdzie - mówił.
+ Wiele też zależy od tego, jak podzielą się głosy na prawicy. Kwaśniewski nie wyklucza, że to Konfederacja dostanie najlepszy wynik. - Jeżeli Konfederacja wygrywa, to oczywiście wokół niej prezydent Nawrocki będzie próbował budować ten blok większościowy. Ale to przede wszystkim oznacza koniec Jarosława Kaczyńskiego, czyli absolutne przejście PiS do aktywnej walki o sukcesję, gdzie kandydatów jest wielu. I oczywiście pytanie, czy zwycięska Konfederacja uzna, że jej twarzą i pozycją numer jeden jest Mentzen czy Bosak - mówił.
+ - Gdyby wybrał kogoś bardziej spolegliwego — patrz Andrzej Duda — szłoby mu prawdopodobnie łatwiej. Przynajmniej miałby to poczucie takiego ojcowskiego czy mentorskiego stosunku do prezydenta. Tutaj tego nie ma - stwierdził były prezydent.