Referendum w sprawie polityki UE. Senat zdecydował w sprawie wniosku prezydenta
+ Prezydent, zgłaszając wniosek o organizację referendum, wskazywał, że unijne wymogi klimatyczne przekładają się bezpośrednio na wzrost cen energii i żywności oraz nakładają dodatkowe obciążenia na rolników i przedsiębiorców. Tłumaczył też, że „prawdziwa demokracja polega na daniu obywatelom realnego wpływu na kluczowe decyzje, a nie tylko na informowaniu ich o już podjętych ustaleniach”.
+ Co ważne, referendum miało być wypełnieniem zobowiązania podjętego wobec NSZZ „Solidarność”, z którym podpisano porozumienie dotyczące hamowania negatywnych skutków Zielonego Ładu.
+ Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker tłumaczył, że z poprzedniego wniosku usunięto wszelkie sformułowania mające charakter subiektywny. – Teraz, gdy nie ma już żadnego alibi, jedynym uczciwym i demokratycznym wyjściem jest oddanie głosu Polakom – powiedział.
+ Szefernaker, przedstawiając uzasadnienie potrzeby przeprowadzenia referendum, zaznaczył, że „unijna polityka klimatyczna jest projektem skrajnie kosztownym, a zarazem dramatycznie nieefektywnym w skali globalnej”. Jak dodał, narzucanie drastycznych rygorów w Europie nie eliminuje globalnych emisji.