← Odrzucenie kandydatury dr. Mateusza Szpytmy na prezesa IPN
Dziennik.pl · ciche edycje po publikacji · wiadomosci.dziennik.pl ↗

Dr Mateusz Szpytma nie będzie prezesem IPN. Senat się nie zgodził - Dziennik.pl

1 zmiana po publikacji w ciągu 1 h 10 min: 5 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 06.08 o 15:31). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

06.08 15:30 07.08 08:35
treść i dopisania 16:41
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 15:31–16:41 · dopisanie · 5 akapitów, 249 słów rozwiń
    1. Treść

      +Po głosowaniu dziennikarze poprosili o komentarz obecnego w Senacie Szpytmę. Spodziewałem się takiego wyniku głosowania od pewnego czasu, więc nie jest to dla mnie zaskoczenie. Nie traktuję tego w kategoriach rozczarowania, wystartowałem, przeszedłem przez dwa ważne etapy, trzeciego się nie udało, trudno – powiedział wiceprezes IPN.

      +Został zapytany, co jego zdaniem zaważyło na takim, a nie innym wyniku głosowania. Myślę, że moje związki z obecnym prezydentem jako prezesem Instytutu Pamięci Narodowej. Dawano mi wielokrotnie do zrozumienia, że to, iż byłem zastępcą Karola Nawrockiego, nie działa na moją korzyść – odpowiedział Szpytma.

      +Dopytywany o zarzuty NIK w sprawie niegospodarności w IPN w czasach, gdy Instytutem kierował Karol Nawrocki, a on był jego zastępcą, Szpytma przyznał, że czeka "na działania odpowiednich służb w tej sprawie". Mimo że od ogłoszenia raportu NIK minął ponad rok, nie słyszałem o żadnym śledztwie prokuratury w tej sprawie. A raport NIK za kolejny rok jest opisowy, nie jest negatywny – zaznaczył.

      +Dodał, że teraz Instytutem nadal będzie kierował Karol Polejowski. Instytutem od 6 sierpnia 2025 roku kieruje pan profesor Karol Polejowski i to nadal będzie miało miejsce. To, że zostałem wybrany na prezesa IPN przez Sejm, nie spowodowało żadnych zmian, nawet między głosowaniem w Sejmie i w Senacie byłem prezesem IPN w zawieszeniu – wyjaśnił Szpytma.

      +Wynik głosowania w Senacie powoduje, że Kolegium IPN musi ogłosić kolejny, trzeci już od sierpnia ub. roku konkurs na prezesa IPN. Szpytma został zapytany, czy będzie znów kandydował. Nie sądzę, przynajmniej w najbliższym czasie nie ma takich planów – odpowiedział.