← Wyniki finansowe Orlenu za I półrocze
Interia · zmienił nagłówek po publikacji · biznes.interia.pl ↗

Orlen pokazał wyniki finansowe. Trzykrotnie wyższy zysk niż rok temu

Gigantyczny zysk Orlenu. Prezes: Nie możemy obniżać cen wbrew rynkowi

2 zmiany po publikacji w ciągu 39 min: nagłówek raz, 2 akapity zmienione, 9 dopisanych.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (3 zapisy, pierwszy 06.08 o 18:01). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

06.08 17:45 07.08 12:05
treść i dopisania 18:40
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 2 zapisy ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 06.08
    2 akapity zmienione · 5 akapitów dopisanych
    Treść

    ±"Paliwo w Polsce w całym drugim kwartale tego roku było najtańsze w Europie i zdecydowanie tańsze niż w krajach regionu. Przez cały ten czas byliśmy około 20 proc, tańsi od średniej unijnej i aż od 40 proc, proc. tańsi od co najdroższych krajów europejskich. I dane są jednoznaczne. Polska zastosowała najskuteczniejszy mechanizm obniżenia cen w Europie" - ocenił na konferencji prezes Ireneusz Fąfara.

    ±Na początku czerwca br. Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu wyraziło zgodę, aby dywidenda do wypłaty w tym roku wyniosła 8 zł na akcję - najwyżej w historii. Sam poprzedni rok był dla spółki rekordowy. Wówczas prezes Ireneusz Fąfara wskazywał na najwyższy poziom inwestycji, najwyższy poziom kapitalizacji i najwyższą propozycję dywidendy. Jeśli chodzi o sam wynik netto wyniósł on w 2025 roku 2 mld 648 mln zł i był niższy o 99 mln zł rok do roku.

    +Fąfara odniósł się do programu CPN.

    +"Rząd przyjmował założenie, że to zostanie zrekompensowane właśnie przez koncerny, które z tytułu nadmiernych zysków zapłacą specjalny podatek. (...) My od samego początku ocenialiśmy pozytywnie to rozwiązanie, uważając, że leży to zarówno w interesie firmy, w interesie naszych klientów, jak i w interesie kraju. I w długim okresie czasu to co nas interesuje, to jest to, aby klienci mieli zdolność kupowania paliw (...). I stąd oczywisty wniosek, że CPN to jest jedyny zestaw narzędzi, który w tak niestabilnym czasie pozwalał realnie ulżyć kierowcom i gospodarce, gwarantując pełną dostępność paliw" - wyjaśnił Fąfara. Dodał, że celem Orlenu "zawsze jest długoterminowy, stabilny wzrost i zarabianie na bezpieczeństwie energetycznym kraju, a nie na chwilowych wahaniach cen".

    +Wyjaśnił, że w Polsce spółka koncentrowała się głównie na zabezpieczeniu dostępności paliw, zaś na rynkach zagranicznych - na maksymalizowaniu zysku,

    +"W efekcie osiągnęliśmy absolutnie rekordowy poziom przychodów z rynków zagranicznych, przekraczający 36 proc. To najwyższy wskaźnik koncernu działającego w obecnym kształcie" - powiedział prezes.

    +Jeśli chodzi o sam wynik netto wyniósł on w 2025 roku 2 mld 648 mln zł i był niższy o 99 mln zł rok do roku.

  2. 06.08
    nagłówek · 4 akapity dopisane
    Nagłówek

    Orlen pokazał wyniki finansowe. Trzykrotnie wyższy Gigantyczny zysk niż rok temu Orlenu. Prezes: Nie możemy obniżać cen wbrew rynkowi

    Treść

    +"Paliwo w Polsce w całym drugim kwartale tego roku było najtańsze w Europie i zdecydowanie tańsze niż w krajach regionu. Przez cały ten czas byliśmy około 20 proc, tańsi od średniej unijnej i aż od 40 proc, tańsi od co najdroższych krajów europejskich. I dane są jednoznaczne. Polska zastosowała najskuteczniejszy mechanizm obniżenia cen w Europie" - ocenił na konferencji prezes Ireneusz Fąfara.

    +Przypomniał, że ostateczną cenę paliw tworzą trzy składowe: koszt wytworzenia paliw i koszt importu, zysk, czyli marża rafinerii, marże detaliczne oraz podatki VAT, akcyza i inne daniny publiczne.

    +"W rynkowej gospodarce żaden pojedynczy uczestnik rynku, nawet w Polsce, nawet Orlen nie ma decydującego wpływu na to, jak ukształtuje się cena całkowita paliwa. (...) Decyduje popyt, podaż, przewidywania rynku, apetyt na ryzyko, koszty hedgingu, a dzisiaj stan jest taki, że ropa naftowa jest o 20 proc. droższa niż przed 28 lutego tego roku, a cena diesla ponad 60 proc. I my nie możemy obniżać cen wbrew rynkowi i globalnym notowaniom" - tłumaczył, dodając, że 35 proc. diesla w Polsce pochodzi z importu i obniżka cen poniżej parytetu oznaczałaby, że zabrakłoby tego paliwa

    +"Ale z drugiej strony też nie możemy, dlatego, że jeśli ceny byłyby zbyt niskie, doszłoby do tak zwanego eksportu spekulacyjnego. Ci, którzy mogliby sprzedać to za granicą, sprzedawaliby za granicą, nasi sąsiedzi przyjeżdżaliby na stacje benzynowe, aby tankować tańsze paliwo" - wskazał.