Trzy gole w Białymstoku. Skromna zaliczka Jagielloni przed rewanżem w Glasgow
− Piłkarze Jagiellonii Białystok wygrali w czwartek u siebie ze szkockim Rangers FC 2:1 (2:1) w pierwszym meczu 3. rundy eliminacyjnej Ligi Europy.
− Mecz rewanżowy w Glasgow odbędzie się 13 sierpnia.
+ Mecz zaczął się znakomicie dla Rangers FC, bo już w 4. minucie ich pierwsza składna akcja - zakończona zagraniem z lewej strony w pole karne - dała im prowadzenie. Piłkę tak niefortunnie próbował wybić Guilherme Montoia, że trafił do swojej bramki.
+ Było widać, że prowadzenie niejako uśpiło gości. Starali się raczej utrzymać przy piłce i korzystnym wyniku, niż atakować. Jak się okazało, do przerwy nie stworzyli już żadnej sytuacji, w której zmusiliby do interwencji Sławomira Abramowicza.
+ Jagiellonia Białystok wyrównała w 13. minucie. Po indywidualnej akcji lewą stroną Kajetan Szmyt zagrał piłkę płasko w pole karne, ta minęła kilku graczy i wpadła do bramki drużyny gości.
+ Osiem minut później skrzydłowy gospodarzy po raz drugi trafił do siatki. Tym razem Białostoczanie zagrali wzorcowy szybki atak - piłka trafiła na prawym skrzydle do Nika Preleca, napastnik gospodarzy zagrał dokładnie do Jesusa Imaza, strzał Hiszpana obronił chorwacki bramkarz gości Ivor Pandur, ale był bezradny przy dobitce Kajetana Szmyta.
+ Podopieczni Adriana Siemieńca utrzymywała się przy piłce, z czasem - przy temperaturze powietrza przekraczającej 30 stopni Celsjusza - tempo gry spadło. Ale w 37. min Białostoczanie mieli znakomitą okazję do podwyższenia wyniku - Portugalczyk Rodrigo Conceicao zdecydował się jednak na strzał po krótkim rogu (zamiast podawać w pole karne) i z kilku metrów uderzył niecelnie.
+ Drugą połowę Szkoci zaczęli z trzema zmianami w składzie, przez co grali szybciej. W 60. minucie po stracie przez „Jagę” piłki w ataku, przed szansą stanął Thelo Aasgaard, ale uderzył wysoko nad bramką. Minutę później jeszcze lepszą okazję strzelecką miał Findlay Curtis, ale naciskany przez obrońcę i on przestrzelił. Chwilę później Cameron Devlin zmusił do interwencji Sławomira Abramowicza, ale bramkarz Białostoczan sparował piłkę na rzut rożny.
+ W odpowiedzi w 68. minucie podopieczni Adriana Siemieńca powinni prowadzić 3:1, ale Jesus Imaz z bliska przestrzelił.
+ Goście naciskali, próbowali dośrodkowań i akcji skrzydłami. W 81. minucie białostocki golkiper obronił uderzenie z dystansu, a dobitka Rossa McCrorie otarła się jeszcze o Yukiego Kobayashiego i minęła bramkę gospodarzy. W doliczonym czasie gry „Jaga” miała mnóstwo szczęścia, gdy Lawrence Shankland uderzył z pierwszej piłki, ale trafił w słupek.
+ Jagiellonia Białystok: Sławomir Abramowicz - Norbert Wojtuszek, Apostolos Konstantopoulos, Yuki Kobayashi, Guilherme Montoia - Rodrigo Conceicao (65. Jeremy Agbonifo), Taras Romanczuk, Sergio Lozano (65. Anders Klynge), Kajetan Szmyt - Jesus Imaz (80. Dawid Drachal), Nik Prelec (80. Youssuf Sylla).
+ Rangers FC: Ivor Pandur - Dujon Sterling, Ross McCrorie (85. Lawrence Shankland), Emmanuel Fernandez, Tuur Rommens - Dan Neil (46. Nicolas Raskin), Tochi Chukwuani (46. Cameron Devlin) - Daysuke Yokota (46. Findlay Curtis), Thelo Aasgaard (76. Vanja Dragojevic), Mohamed Diomande - Youssef Chermiti.