+Premier dodał, że warkot drona usłyszeli funkcjonariusze rumuńskiej straży granicznej, po czym patrol bułgarskiej policji poinformował o "silnej eksplozji, której towarzyszył czarny dym".
+Według Radewa urządzenie nie zostało wykryte wcześniej przez żadne z dwóch państw. "Jak wiecie, wykrycie i neutralizacja tych dronów stanowią poważne wyzwanie" — zaznaczył.
+"Jedno jest pewne: dron przenosił znaczną ilość środków wybuchowych, skoro słyszano go z odległości i spowodował tak dużo czarnego dymu" — zauważył premier.
+Dron spadł na pole słoneczników.
+Radew wyraził nadzieję, że wkrótce zostanie ustalony typ drona, zaznaczył jednak, że nie był to "dron rekreacyjny", tylko jakiś większy.
+W ostatnich miesiącach w krajach Europy Wschodniej, które należą do NATO i wspierają Ukrainę, nasiliły się incydenty z udziałem bezzałogówców.