Kierwiński odpowiedział Czarnkowi ws. "Straży Praw". Padły ostre słowa ostro uderzył w Czarnka. Ten odpowiada: po ludzku mu współczuję
Przemysław Czarnek zapowiedział powołanie po powrocie PiS do władzy nowej formacji pod nazwą "Straż Praw". Pomysł wywołał ostrą odpowiedź Marcina Kierwińskiego. Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński nazwał Przemysława Czarnka "antypaństwowym talibem" i administracji zakpił z propozycji jego pomysłu powołania "Straży Praw". "Fakt" poprosił polityka PiS i nazwał go "antypaństwowym talibem". o odpowiedź na słowa szefa MSWiA. — Pan Kierwiński nie trzyma ciśnienia. W sumie mu się nie dziwię. Po ludzku nawet mu współczuję — odpowiedział Czarnek.
+O komentarz do wpisu szefa MSWiA "Fakt" poprosił Przemysława Czarnka. Polityk PiS odpowiedział równie ostro.
+— Pan Kierwiński nie trzyma ciśnienia. W sumie mu się nie dziwię. Po ludzku nawet mu współczuję. Jest jednym z kilku funkcjonariuszy koalicji 13 grudnia najbardziej odpowiedzialnych za zdeptanie praworządności — mówi "Faktowi" Czarnek.
+Polityk odniósł się następnie do zapowiadanej przez siebie "Straży Praw" i wydarzeń ze stycznia 2024 r. w Pałacu Prezydenckim.
+— A ponieważ nowa Straż Praw nigdy nie dopuści do takich ekscesów jak wtargnięcie Kierwińskiego do Pałacu Prezydenckiego w styczniu 2024 r., no to… pogłos z nerwów jest coraz większy. A ile jeszcze większych rzeczy ma za kołnierzem — dodał.