← Interwencja w sprawie suczki Saby
Onet · ciche edycje po publikacji · www.onet.pl ↗

Saba przeżyła horror. "Obroża niemal odcinała jej głowę"

1 zmiana po publikacji w ciągu 12 h 30 min: 3 akapity zmienione, 1 dopisany.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 08.08 o 16:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

08.08 16:45 12.08 08:20
treść i dopisania 05:20
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 09.08
    3 akapity zmienione · 1 akapit dopisany
    Treść

    ±Po odebraniu suczki właścicielowi natychmiast trafiła ona pod opiekę weterynarza. — Głęboka "Głęboka na kilka centymetrów rana była już zajęta przez larwy much. Sierść na całym ciele poruszała się sama, ilość pcheł, które dzień po dniu wypijały z niej krew, przyprawiała o mdłości mdłości" — relacjonuje fundacja na stronie zbiórki. Na stronie zbiórki są zdjęcia obrażeń Saby — ze względu na drastyczność nie zdecydowaliśmy się ich pokazać.

    ±W najbliższych dniach fundacja złoży w Urzędzie Gminy Jordanów wniosek o wydanie decyzji o odbiorze zwierzęcia. — Posterunek policji w Jordanowie, który będzie prowadził tę sprawę, rozpocznie przesłuchania, kiedy tylko otrzyma od nas dokumenty oraz epikryzę, którą przygotowuje lekarz weterynarii zajmujący się Sabą. Fundacja Zwierzęta Podhala "Zwierzęta Podhala" będzie reprezentować pokrzywdzonego jako oskarżyciel posiłkowy. Będziemy wnioskować o przepadek zwierzęcia, wymierzenia najwyższej możliwej kary właścicielowi Saby oraz o dożywotni zakaz posiadania przez niego zwierząt — mówi Mariola Włodarczyk.

    ±— Jak to możliwe, że przez niemal rok, na oczach właściciela, obroża wrastała zwierzęciu w szyję, powodując ogromny ból, cierpienie i rozległe obrażenia, a on tego nie dostrzegał? Bezmyślność Bezmyślność, a może celowe, zamierzone działanie mające na celu np. ukaranie zwierzęcia? Nic nie tłumaczy takiego zachowania, które można określić jednym słowem: bestialstwo — dodaje.

    +*Na stronie zbiórki są zdjęcia obrażeń Saby — ze względu na drastyczność nie zdecydowaliśmy się ich pokazać w materiale.