Trzysetowy bój i wielkie emocje w meczu Świątek. Co za widowisko!
± Od samego początku starcia w 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Toronto czuć było, że Igę Świątek czeka zdecydowanie trudniejsze spotkanie niż w porównaniu z poprzednimi rundami. poprzednich rundach. I choć zaczęło się ono znakomicie dla naszej tenisistki, to później wydarzyło się coś, czego nie da się wytłumaczyć.
± Iga Świątek przełamała Martę Kostiuk już w pierwszym gemie, jednak bynajmniej nie była to zapowiedź dominacji na korcie. Ukrainka bowiem bardzo szybko odpowiedziała przełamaniem powrotnym. W drugim gemie Polka wygrała jedną wymianę i, choć trudno w to uwierzyć, był to jedyny jej punkt zdobyty w tym secie przy własnym podaniu.
± Następne trzy gemy padły łupem Polki, dzięki czemu nasza tenisistka była o krok od zwycięstwa. Ukrainka zdołała jeszcze zmniejszyć straty, ale na więcej nie było ją stać. Choć w następnym gemie Kostiuk robiła robiła, co mogła — obroniła aż pięć piłek meczowych — to nie wykorzystała dwóch break pointów i ostatecznie musiała uznać wyższość naszej tenisistki.
+ Iga Świątek wygrała 3:6, 6:1, 6:2 i zameldowała się w ćwierćfinale turnieju w Toronto. W nim zmierzy się ze zwyciężczynią meczu między Jessicą Pegulą i Dianą Sznajder.