← Zaginięcie Eugeniusza Kotwickiego w Paryżu
Interia · ciche edycje po publikacji · wydarzenia.interia.pl ↗

Rolnik z Opolszczyzny zaginął w paryskim metrze. Rozpłynął się w powietrzu. "Był przerażony"

1 zmiana po publikacji w ciągu 12 h 20 min: 2 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 09.08 o 10:50). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

09.08 10:50 09.08 23:10
treść i dopisania 23:10
pozycji na stronie głównej jeszcze nie policzyliśmy — pojawią się przy następnej wizycie
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany − akapit usunięty

  1. Treść

    ±- Nie miał nic do zyskania, a wszystko do stracenia. W Siestrzechowice Siestrzechowicach miał żonę, miał gdzie mieszkać i miał pracę. Do życia nie potrzebował wielkich rzeczy. To był prosty chłopak. Żadnych języków nie znał, nigdy sam nie jeździł dalej. Paryż to była pierwsza taka jego wyprawa. Na wszystkich zdjęciach, które mam, trzyma się grupy. Zawsze z boku, na uboczu, ściskając tę swoją reklamówkę. Albo trzyma się Dorotki. Nigdy nie odchodzi za daleko - dodaje.

    ±Od tamtej nocy minęło ponad 10 lat. Po dawnej spółdzielni w Siestrzechowice, Siestrzechowicach, która kiedyś dawała pracę setce osób, został dziś zaledwie cień i kilku pracowników. Wielu świadków tamtych wydarzeń zmarło.