← Zaoranie asfaltu na ul. Rybackiej
Fakt · ciche edycje po publikacji · www.fakt.pl ↗

To on zaorał świeżo wylany asfalt w Gliwicach. Wiemy, co teraz czeka rolnika

1 zmiana po publikacji w ciągu 10 min: lead raz, 3 akapity zmienione.

Pokazujemy każdą zmianę, jaką zaobserwowaliśmy między kolejnymi zapisami artykułu (2 zapisy, pierwszy 09.08 o 12:11). Godzina zmiany to przedział między dwoma zapisami, nie moment edycji w redakcji.

Oś zmian · kiedy zmieniano i gdzie artykuł był wtedy na stronie głównej

09.08 12:05 09.08 13:35
każda kreska to jedna zaobserwowana zmiana — kliknij, by do niej przejść pozycja na stronie głównej: niżej → czołówka (górne 5%)

Zmiany · 1 zapis ze zmianami, najnowsze u góry

usunięte słowa dodane słowa ± akapit zmieniony + akapit dopisany akapit usunięty

  1. 09.08
    lead · 3 akapity zmienione
    Lead

    60-letni rolnik, który zaorał świeżo wylany asfalt w Gliwicach został przesłuchany w miejscowej prokuraturze. — Usłyszał zarzut zniszczenia mienia znacznej wartości, za co grozi od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna przyznał się i złożył wyjaśnienia, w których stwierdził, że on uważa, że to jego ziemia, ale nie przedstawił na to żadnych dokumentów — przekazał "Faktowi" prok. Miłosz Żymełka, zastępca prokuratora rejonowego Prokuratury Gliwice Zachód. Do sądu skierowany zostanie wniosek o areszt.

    Treść

    ±Wszystko działo się w piątek, 7 sierpnia, na ul. Rybackiej w Gliwicach. W miejscu, gdzie drogowcy wylewali nowy asfalt asfalt, pojawił się rolnik w ciągniku i zaorał pługiem świeżo wylaną nawierzchnię.

    ±Usłyszał W prokuraturze zostały wykonane czynności. Mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia o znacznej wartości, za co grozi od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator zdecydował, że skieruje do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na okres trzech miesięcy wolności

    ±— Mężczyzna przyznał się do zaorania ciągnikiem pasa drogowego i złożył wyjaśnienia, w których stwierdził, że on uważa, że to w jego ziemia, ocenie ta część pasa, ta część ziemi należy do niego, ale nie przedstawił na to żadnych dokumentów dokumentów. Prokurator zdecydował też, że skieruje wniosek do Sądu Rejonowego w Gliwicach o trzymiesięczny areszt. Sąd będzie miał 24 godziny na rozpatrzenie tego wniosku — dodaje prokurator.