Lead
Amerykańska armia nagle odsunęła od dowodzenia gen. broni Charlesa Costanzę, szefa V Korpusu US Army, którego wysunięte dowództwo działa w Polsce. Oficjalnie nie podano powodów decyzji, ale w amerykańskich mediach pojawiły się głosy, że wojskowy miał mieć problem z alkoholem. niewłaściwie się zachowywać. — Dowódca Obowiązuje naczelna zasada, dowódca powinien być osobą, która daje osobisty przykład — mówi "Faktowi" gen. Roman Polko.
Treść
±— Byłem pierwszym dowódcą, który zakazał picia alkoholu na misjach podczas misji w Kosowie, ponieważ wcześniej "kulturalne", kulturalne, w cudzysłowie, picie alkoholu było dozwolone. Pierwsze kroki dyscyplinarne podejmowałem właśnie wobec oficerów. Przyjęliśmy amerykańską zasadę: jeżeli ktoś jej nie przestrzegał, najlepiej było dyscyplinarnie odesłać jednego z oficerów do kraju. Wtedy pozostali zaczynali normalnie funkcjonować, a żołnierze po raz pierwszy widzieli, że w tej kwestii obowiązuje pryncypialność i nie ma dwóch różnych standardów — wspomina.
±— Takie sytuacje, w których kadra powinna dawać pozytywny przykład, a tego przykładu nie daje, psują morale wojska i morale żołnierzy. Tym bardziej jeżeli ktoś na stanowisku generała zachowuje się w sposób niegodny munduru żołnierskiego i upija się, nie ma tutaj na co czekać. Trzeba podjąć kategoryczne działania, żeby wyraźnie pokazać, że nie ma zgody na tego typu postępowanie — podsumowuje ocenił gen. Polko.