Zobaczyli na balkonie 4-latkę. Chwilę później dziewczynka wypadła
± Zdarzenie miało miejsce w niedzielę, 9 sierpnia, chwilę po o godz. 14. 14.40. Przypadkowi przechodnie zauważyli, że kilkuletnia dziewczynka stoi na barierce balkonu jednego z bloków przy ul. Sybiraków w Łomży.
± W obawie, że dziecko może spaść, mieszkańcy Łomży sąsiedzi ruszyli na ratunek. Jak relacjonuje XLomza.pl, rozciągnęli koc, licząc, że uda się bezpiecznie złapać w niego 4-latkę. Dziewczynka w pewnym momencie faktycznie wypadła z balkonu i wylądowała w kocu, ale odbiła się od niego i wylądowała na ziemi.
± Na miejsce zdarzenia wezwano służby. Interweniowały trzy jednostki straży pożarnej i zespół ratownictwa medycznego. Dziewczynka trafiła do szpitala. Lokalny portal informuje, że dziecko było przytomne. dziecięcego szpitala klinicznego w Białymstoku. W momencie przyjazdu karetki była przytomna.
+ Według ustaleń policji, podczas zdarzenia matka dziecka spała w mieszkaniu. Miała 0,7 promila alkoholu we krwi. Kobieta została przetransportowana do szpitala z córką.