Śmiertelny wypadek na jeziorze. Zginął nastolatek
± Według wstępnych ustaleń ojciec z synem pływali oddzielnie na dwóch skuterach wodnych - przekazała z kolei asp. szt. Iwona Chruścińska z giżyckiej policji. Obaj mieli wymagane uprawnienia do pływania skuterami, a ojciec był trzeźwy. Na Mazury przyjechali z Ostrołęki.