Premie kluczowe dla luki płacowej. Kobiety rzadziej je dostają W budownictwie kobiety zarabiają... o 37 proc. więcej od mężczyzn
± Skala luki płacowej między kobietami a mężczyznami jest zróżnicowana w zależności od branży zatrudnienia. Jak wynika z danych GUS, w 2024 r. przeciętna godzinowa stawka wynagrodzenia w Polsce była dla kobiet średnio o 4 proc. niższa niż dla mężczyzn. Z raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) dowiadujemy się, że największe różnice występowały w branży finansowej i ubezpieczeniowej — mężczyźni zarabiają o niemal 29 proc. więcej niż kobiety. Podobnie wysokie luki notują IT i telekomunikacja (22 proc.) oraz górnictwo (20 proc.). Na drugim biegunie znajduje się budownictwo, w którym to kobiety zarabiają o 37 proc. więcej od mężczyzn. że:
± Różnice w wielkości wynagrodzeń między kobietami a mężczyznami — jak wyjaśniają autorzy raportu — mogą częściowo być wytłumaczone poprzez sposób ustalania poszczególnych komponentów wynagrodzeń. Rozbicie wynagrodzeń na komponenty stałe — płacę zasadniczą i trzynaste wynagrodzenie oraz komponenty zmienne — premie i nagrody, nadgodziny, honoraria i udział w zyskach, pokazuje istotne różnice międzypłciowe. Porównując udział komponentów stałych oraz zmiennych wśród 164 grup zawodowych, eksperci PIE zauważyli, że w 77 proc. wszystkich analizowanych zawodów mężczyźni mają wyższy udział premii i nagród w całkowitym wynagrodzeniu niż kobiety w tych samych zawodach. W tym w 60 proc. zawodów mężczyźni mają wyższy udział nadgodzin. Kobiety z kolei w zdecydowanej większości zawodów mają wyższy udział płacy zasadniczej (68 proc. przypadków). Skąd wyjątkowa przewaga zarobkowa kobiet w budowlance?
− "Chociaż w państwach Unii Europejskiej obserwujemy wyższy poziom luki niż w Polsce, to wzorzec zróżnicowania luki pomiędzy branżami jest dokładnie taki jak w Polsce. Sugeruje to, że mamy do czynienia nie z lokalną anomalią, lecz strukturalnym mechanizmem, wspólnym dla rynków pracy o podobnej organizacji" — informuje raport.
+ Największe różnice występowały w branży finansowej i ubezpieczeniowej — mężczyźni zarabiają o niemal 29 proc. więcej niż kobiety. Podobnie wysokie luki notują IT i telekomunikacja (22 proc.) oraz górnictwo (20 proc.). Jak się okazuje, na drugim biegunie znajduje się budownictwo, w którym to kobiety zarabiają aż o 37 proc. więcej od mężczyzn.
+ Szacuje się, że kobiety na budowach stanowią zaledwie 10-15 proc. pracowników. Zazwyczaj nie zajmują one stanowisk wymagających pracy fizycznej, które często są tymi najniższej opłacanymi, ale stanowiska zarządcze, administracyjne czy związane z inżynierią i projektowaniem, co podnosi ich średnią płacę.